reklama

Sierpniowe Mamy 2021

reklama
I jeszcze raz będą ci robić badanie krwi Czy obciążenie glukoza do wypicia ?

W Pl mialam dwa raxy sama glukoze i wyszlo 106 i 104. Teraz tylko glukoze a w 16 tyg obciazenie. Ja mialam cukrzyce ciazowa w drugiej ciazy i o tym powiedzialam wiec u mnie na bank jest cukrzyca juz. Potem wyszla insulinoopornosc i udalo mi sie dieta do wakacji to ogarnac ale jak zaszlam wc ciaze to glukoze wywalilo . Teraz ciezko trzymam diete bo jednak nie wszystko wchodzi .
 
A mam pytanie do dziewczyn, które miały problem z bakteriami w moczu, jaką ilość bakterii miałyście? Bo u mnie 425,a norma jest do 385. I zastanawiam się czy to bardzo źle.. Na piątek umówiłam sobie telefoniczna konsultacje przez lux med i zapytam o to innego ginekologa co dalej. Bo jakbym miała czekać do wizyty u prowadzącego ginekologa to bym się zamartwiała niepotrzebnie
Ja niestety nie wiem, jaka ilość była, ale nie martw się :) trzeba zrobić posiew, ja brałam przez 5 dni antybiotyk i się bakterii pozbyłam, najgorzej, jak tego nie wyleczymy.
 
Heh to ja może też napiszę jaką miałam glukozę bodaj 150 i to jak jeszcze nie wiedziałam że jestem w ciąży i brałam leki. Teraz insulina i ścisła dieta i jakos idzie. Wg lekarza z dzieciaczkiem wszystko okej. Najgorzej że na NFZ nie ma szans na normalną wizytę u diabetologa tylko teleporada.... W szpitalu dedykowanym dla ciężarnych z cukrzycą brak terminów do poradni patologii ciąży... Paranoja
Jedyne co mogę doradzić to przede wszystkim dieta bardzo dużo daje bez tego żadne leki nie wiele dadzą.
U mnie zero przekąsek, zero białego pieczywa, zero smażonego, zero słodkich napojów, nawet soków nie mogę pić, oczywiście zero słodyczy i nic co zawiera cukier. Regularne posiłki co 3 4 godziny, kontrola glukometrem, zastrzyki z insuliny. No i dużo ruchu głównie spacery. Nie miałam mdłości jem do syta a waga spada. Jestem dobrej myśli, mimo początkowych obaw wygląda że wszystko się zaczyna układać.
 
Wszystko zależy od Ciebie. Ja nie odważyłabym się na prace w ciąży i to jeszcze w okresie pandemii. Jak powiesz, ze masz ciagle mdłości to musi dać Ci zwolnienie.
Jab tez pracuje w urzędzie. Początkowo pracowalśmy podzieleni na dwa zespoly co drugi dzień i trafiły nam się 3 zachorowania ale latwo udalo sie to opanowac .pozniej niestety wróciliśmy do pełnej obsady (po kilka osób w pokoju) I poszło...ponad połowa ekipy przechorowała covid, dwie sa w trakcie.. niedługo będą sami ozdrowiency😀 dostalam l4 ze względu na krwiaki i plamienie ale lekarkabtwierdzi ze nie powinnam wracać na kowidowo. W dodatku praca jest stresujaca, terenowo-biurowa i raczej nie pozwoli mi wrócić a szkoda bo lubię swoją pracę....ale dzieciątko dla mnie ważniejsze...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry