reklama

Sierpniowe mamy 2026

Niee. Już innego lekarza nie ma na celowniku. W moim mieście trudno o dobrego lekarza naprawdę a taki do którego mam zaufanie niestety na urlopie w tym tygodniu więc nie pozostaje mi nic innego jak czekać do poniedziałku i zobaczymy co dalej.
Narazie jestem na L4 bez kodu B. Potem chyba przedłuże jeszcze na tydzień, potem mam zaległy urlop 1.5tyg i jak wszystko będzie do tamtej pory ok to będę już musiała powiedzieć w pracy i ciąży ... Ale liczę się z tym, że jeśli coś pójdzie nie tak i będę musiała wrócić do pracy to będzie czekało na mnie wypowiedzenie. No ale trudno ... Za dużo mam teraz na głowie żeby i tym się teraz przejmować. .
Spokojnie. Mi pomagało myśleć tylko tydzień do przodu. Nie wybiegałam w przyszłość, bo i tak różnie potem w życiu wychodzi. Nawet teraz jak mnie manager pytał, do kiedy planuję pracować, to nie potrafiłam mu odpowiedzieć. Bo wtedy się nastawiłam i dupa z tego wyszła.
 
reklama
Juz powoli widzę zaczynamy robić prenatalne 🙂 ja też mam badanie 2 lutego, a teraz w czwartek po południu jadę pobrać krew na test pappa i pigf
Ja właśnie chyba pójdę w środę na badania krwi , chodzę prywatnie i na NFZ i mój ginekolog prywatny mi zrobi prenatalne + dostałam jeszcze skierowanie na NFZ więc zastanawiam się czy zapisywać się drugi raz czy odpuścić. Więc trzymam za nas kciuki :D
 
Ja właśnie chyba pójdę w środę na badania krwi , chodzę prywatnie i na NFZ i mój ginekolog prywatny mi zrobi prenatalne + dostałam jeszcze skierowanie na NFZ więc zastanawiam się czy zapisywać się drugi raz czy odpuścić. Więc trzymam za nas kciuki :D
Ja w tej ciąży robię tylko na NFZ ale to dlatego,że jestem zapisana do naprawdę świetnego lekarza i ufam mu bardzo 😁
Ale jednocześnie tez zawsze jestem za tym, że lepiej coś zbadać dwa razy niż później się stresować, dopowiadać coś sobie albo żałowac
 
A dziewczyny które macie/lub spodziewacie się jak ja jesteście już na L4 czy czekacie ze zwolnieniem?
Ja póki co już czuję się dobrze i pracuje normalnie 🙂 mam niedługo kilka dni urlopu, myślę że do końca lutego będę pracować a co później to zależy od samopoczucia i wyników badań, w tym cukru i mojego ciśnienia 🙂
 
Myślę, że mogą po prostu być zdziwieni, u mnie nikt nie robi problemu z powodu ciąży. Ale ja tyle lat się starałam, a u mnie w firmie nikt o tym nie wie, więc mogli myśleć po prostu, że nie chcę mieć dzieci czy coś i ciąża w moim wieku może być dla nich zaskoczeniem 😁 Rok temu w lutym dokładnie tego samego dnia ja trafiłam do szpitala z poronieniem, a mojemu szefowi urodziło się dziecko, o czym też nikt nie wie...
Bardzo przykry zbieg okoliczności 😭😭😢 musiało być Ci bardzo ciężko 💔
Dobrze, że teraz jest wszystko ok i w pracy też podeszli do tego ok

Prawda jest taka, że ten rok macierzyńskiego to leci bardzo bardzo szybko 🙈 chyba, że ktoś wykorzystuje jeszcze wychowawczy
 
A dziewczyny które macie/lub spodziewacie się jak ja jesteście już na L4 czy czekacie ze zwolnieniem?
Ja jestem na L4, bo pracuję w przedszkolu i to z najmłodszą grupą, więc cały czas coś łapałam od kiedy zaszłam w ciążę. Jak tylko powiedziałam lekarce gdzie pracuję, od razu powiedziała "niech pani idzie na zwolnienie"
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry