Ewcol gratuluję!
Fiufiu kibicuje! Nawet sie stosownie obudzilam i czuję sie jak na meczu!
Nie wiem juz komu kibicowac wiec ogolnie powodzenia!
Asiolek qrcze przepraszam, ze mnie zle zrozumialas i wogóle nie o to faktycznie mi chodzilo! Jasne ze dzieki za rady, ktore uwazam za madre i cenne. Odnosnie trudnych chwill poprostu tak mnie naszlo cos na ksztalt zazdrosci moze bo ja tak nie potrafie wywalic na forum do konca co przeszlam, moze faktycznie moja przezycia bylyby mniej szlachetne, nie godne zasmiecania tu dzieciowych tematow itd wiec sorki jeszcze raz! Nie bierz tego do siebie! Moze powinnam odpoczac troche od forum bo za bardzo sie wkrecilam i żyję tym i ciagle zagladam nawet jak nie pisze...a przecież to jest znajomosc wirtualna tylko i czesto post moze byc niezrozumialy bo nie dobrze sformulowany czy pozbawiony sensu przez glupie emocje, hormony. Chodzilo mi tylko o to ze kazda z nas ma swoje traumy lub co gorsza moze miec je dopiero przed sobą i nieważne juz! Trzymajcie sie ciepło! Nie chcialam nikogo urazić:-) Rodzcie zdrowe dzieci! Powodzenia:-) i dziękuję za wsparcie!
Aha Anna trzymaj sie bo jak ty rodzilas w 42tc to zeby sytuacja sie nie powtórzyła! Ja byc moze znowu doczolgam sie do 41 tc kto wie...o ile nic wczesniej sie nie wydazy!