Marlenkus... pewnie masz już dość ale jak nie ma wyjścia to nie ma

Ściskam ciepło i życzę mimo wszystko pogody ducha

już ostatnia prosta..
Madison jeszcze raz wszystkiego najlepszego

))) Złóż życzenia Synkowi i ucałuj Dziewczynki

)))
Podobała mi się ta nocna akcja

)) ja oczywiście nie miałabym tyle odwagi na rycynowy

))) ale jak widać nasza Fiuu ma jaja

)) i poszło po jej myśli

))
Super tak o poranku przeczytać, że już troje dzieci kolejnych jest po tej stronie

)) Ewcol, Fiuu, Kaspian jeszcze raz gratuluję i bardzo się cieszę

)))
Kahaka

coś tym lipcu jest

)) może rzeczywiście z uwagi na upalano-burzowe lato i skoki ciśnienia... taką mamy owocną końcówkę lipca

))
Ja na razie cieszę się świadomością ukończenia 37 tygodnia ciąży... ale jeszcze się nie wybieram rodzić... chciałabym doczekać do terminu cc... na spokojnie się przygotować i pojechać na określoną godzinę

))) ale moje skurcze codzienne są coraz częstsze i bardziej bolesne więc mogę sobie chcieć

będzie co ma być

ale mogę rodzić w mojej Klinice z moim lekarzem

uff ufff uff
Miłego dnia Mamusie rozpakowane i nierozpakowane

)))