Hej hej
podczytuję was ciągle z grubsza, ale oczywiście przy mojej dwójce (+mąż) nie idzie odpisać każdej z osobna

Ja dziś od rana ciągle coś robię - pranie, prasowanie, obiad itd. Teraz obie dziewczynki śpią (ufff), więc siedziałam na allegro i zamówiłam 3 biustonosze do karmienia.
Izis, gratuluję córci. Kawał baby z niej :-) jak dwie moje Ewcie hehe. Współczuję bólu, ale widzę, że humor Ci dopisuje, więc na pewno sobie poradzisz
pieceofcake, gawit, powodzenia dziewczyny.
Współczuję Wam tego zmęczenia ciążowego. Cieszę się, że to już za mną. Ale dziewczynki, to juz tak blisko!!!! Tyle wytrwałyście, to i na końcówce dacie radę.
Asiołku, mam nadzieję, że da się jakoś bezboleśnie unormować sprawy z Mają.
Aha, moja Ewunia dobiła dziś do 3 kilo :-) ale nie dziwię się, ona ciągle je i je i je....;-)