A ja ściągam, piersi sie zrobiły jak kamienie. A nie było tego przez kilka dni. Kryzys zażegnany
Dzięki temu, ze podaje na noc mm i do tego minął kryzys laktacyjny odzyskalam troche czasu dla siebie i wczoraj godzinę bawilam sie z synkiem przed domem. Uczyłam go jeździć na rowerku biegowym, graliśmy w nogę i kosza. Kurcze jak mi dobrze było. Brak mi małego strasznie.
A wieczorem M. przywiózł moj prezent. Dla mnie ode mnie

Wymyslilam sobie go w połowie ciazy, ze jak przetrwam to wszystko co sie działo, a potem cc, ktorego tak strasznie sie balam to zaszaleje i kupie sobie cos czego sobie zalowalam, bo drogie i w ogóle.
Ale co tam, zasłużylam!
I tak mam nowego slicznego MacBook Air'a

M. ma, moj brat ma, tesciowe maja to i ja
FIUUFIUU - złośliwość losu co?

ja tez jak mozna to zasnąć nie moge, za to jak cos sie dzieje i trzeba działac to ledwo zwalczam sen.
ASIOLEK - zazdroszczę Ci tego spokojnego i planowego cc. Widac, ze wszystko tak fajnie celebrujesz

Jakbym ja doczekała to było by tak samo u nas
GAWIT - trzymaj sie! Ze wszelkich pobytow w szpitalu ten jest najlepszy

Jestem tam po dzidzie. Rozumiem bol tęsknoty za Martynka, ale teraz jestes juz mama dwojk i czasem niestety nie da sie rozdwoic nawet nam dzielnym kobietom

Jeszcze chwilka i poczujesz to super spełnienie wracając do domku, do do swojej kochanej rodziny z kolejnym jej czlonkiem
MONYA - to sie fajnie S ogarnął. Najlepsze pępowe sa takie tuż zaraz po, jak jeszcze adrenalina trzyma

U mojego ma byc we wrześniu, bo teraz sezon urlopy w pełni.
Moj M opowiadał, ze nie spodziewał sie od kumpli swoich, ze bedą tak duzo gadać o porodach i dzieciach na pepkowym. A tu sie okazało, ze sie faceci otworzyli i bardzo chętnie, zupełnie jak my, gadali o porodach itd

A mówią, ze faceci tylko o dupach gadają
KAMI, ANNA - moje tez czkaja i czkaja. Niby to dziecku nie przeszkadza, ale z drugiej tu spać
