uwaga piszę
faisca-juz niedlugo urodzisz. nnie ma bata, jak wlazło,to wyjśc musi
angie-u nas tez pryszczyki na buzi. ale si enie przejmuje.zlezie samo.byle nie tykać.
natkusia czy dzisiaj z wojtkiem lepiej? u nas byl taki poniedzialek ale zwalam to na karb zmiany miejsca itd.wczoraj i dzisiaj juz super!
brbarka- maluchy jedza malo ale jezeli karmisz piersia,to mleko matki szybciej sie przetwarza i dlatego dzieci sa szybciej glodne.
kama-wspolczuje stresu.
atana- ja nie szczepilam i nie bede szczepic na zadne rota,strota, pneumo i mono. tych wirusow jest w pip tak jak odmian grypy.
gorgusia- ja ze szczepieniami podobnie jak ty. bede szczepic wedlug własnego widzimisie i poiej niz zaklada kalendarz szczepien.
oj natkusia-to oby szybko skok minął. trzymaj sie!!!
no. u nas spoko. lul w przedszkolu, ja w pracy,do tego ogarnianie domu,inki. jakos daje rade. jasio dzisija ma ostatni dzien zajec z kiepami, ktore maja poprawki z matmy. od jutra sielanka,bo bedzi ejuz o 19:00 w domu.szał. i tak do polowy wrzesni,bo sie znowu kiepy zlecą do nauki.
ewcol mam do ciebie pytanie,bo my rodzilysmy w tym samym dniu. krwawisz jeszcze? bo ja musze przyznac,ze caly czas tak samo. ani malo ani duzo. ale jednak. nic si enie zmienia,a mogloby si ezmiejszyc. oczywiscie po karmieniu piersia,podpaska zalana.
milego dnia kobiety!