EwaEs mój szczególnie nad ranem, koło 5:00 stęka i pręży się przez sen. Trzeba nim wtedy pobyć i uspokajać, żeby dziecko jeszcze chwilę pospało ;-)
fiuufiuu jak wsadzamy małego do fotelika to też szczególnie zadowolony nie jest, ale jak mąż nim pokołysze w powietrzu to już spokojniejszy. W samochodzie po 2 minutach od odpalenia mały jak aniołek ;-)
anna20061 współczuje takich nocy. Moje dziecko w nocy budzi mnie od 2-4 razy. Dzisiaj był wybitnie grzeczny. Popłakiwał, dostawał cyca, potem na dopojenie butelkę i słodko zasypiał. Pilnowałam tylko kilka minut czy mu się nie uleje i do swojego łóżka. Dzisiaj obyło się bez wrzasków;-)
Asiołek mój Wojtuś wczoraj w nocy bez kupy i prawie cały dzień. Też się denerwowałam, ale na wieczór poszło;-) Nie stękał ani nie prężył się w ciągu dnia, więc mocno nie panikowałam. Mama mi poradziła, że jak nic się nie urodzi, to można delikatnie wsadzić w pupkę końcówkę termomentru.
U mnie wsjo ok. Wczoraj byliśmy z małym u dziadków;-) Podróż spokojna, pobyt również. Moja mama w niebo wzięta :-) Mnie tylko trapi jedno, cały czas macica mi się oczyszcza... już 4 tygodnie. Ile to powinno trwać?