natkusia
Fanka BB :)
Hejka
u mnie dzisiaj nastrój kiepski.. wczoraj pokłóciłam się z G.. dzisiaj na strajk nie robię obiadu i mam zamiar do niego się nie odzywać
pogoda do doopy eh
MADISON łączę się w bólu z samopoczuciem..
DOMI Ty się nie denerwuj
BEETKA ale mała zasnęła w nowym łóżeczku, to jest plus ;-)
SIERPNIOWA macica rośnie
to jest normalne.. bierz nospę to powinno tak nie ciągnąć :-)
MAĆKU to trzymam &&&&& za M aby rzucił.. nie lada wyzwanie, wiem to z doświadczenia ;-)
FIUFIU nasza położna z przychodni jest nieciekawa więc poradzę sobie sama
mam ciocię emerytowaną położna to jak coś będę się ratować..
ANGIE spokojnie.. dzidzia na pewno jest bezpieczna
bierz lutkę i odpoczywaj
ja brałam witaminy całą ciąże a Michał urodził się 2760g więc moim zdaniem witaminy=duże dziecko to totalny mit
ja basenu nie polecam w ciąży przez infekcje, to jest wręcz dla dziecka groźne
mi gin nie pozwala..
Miłego dnia
u mnie dzisiaj nastrój kiepski.. wczoraj pokłóciłam się z G.. dzisiaj na strajk nie robię obiadu i mam zamiar do niego się nie odzywać
pogoda do doopy ehMADISON łączę się w bólu z samopoczuciem..

DOMI Ty się nie denerwuj

BEETKA ale mała zasnęła w nowym łóżeczku, to jest plus ;-)
SIERPNIOWA macica rośnie
to jest normalne.. bierz nospę to powinno tak nie ciągnąć :-)MAĆKU to trzymam &&&&& za M aby rzucił.. nie lada wyzwanie, wiem to z doświadczenia ;-)
FIUFIU nasza położna z przychodni jest nieciekawa więc poradzę sobie sama
mam ciocię emerytowaną położna to jak coś będę się ratować..ANGIE spokojnie.. dzidzia na pewno jest bezpieczna
bierz lutkę i odpoczywajja brałam witaminy całą ciąże a Michał urodził się 2760g więc moim zdaniem witaminy=duże dziecko to totalny mit

ja basenu nie polecam w ciąży przez infekcje, to jest wręcz dla dziecka groźne
mi gin nie pozwala..Miłego dnia
więc i tak nie miałam wyboru... moze przez te kilka lat ktoś nowy doszedl, a może tamta jędza na emeryturę już poszla??? bo to starsza kobieta byla. Dobrze, że mialam swoją położną ze szpitala i to byla cudowna kobieta
w sumie to bym się cieszyła, gdzieś nie mogę teraz znieść tego smrodu ;-)
Moja lekarka stwierdziła, ze szmer jej nie niepokoi, mam jej tylko o nim przypominać, co innego gdyby dziecko było blade, nie przybierało na wadze, nie rosło. Więc trochę odetchnęłam.