reklama

Sierpniówki 2014

reklama
Troszkę jestem spokojniejsza, mam ten pierwszy z listy. Ja ogólnie jestem z tych, którym do lekarzy nie po drodze, a już nie wspomnę o braniu jakichkolwiek leków. No ale wiadomo, w ciąży zmieniają się priorytety.

Zmykam pod kocyk i chyba jeszcze pośpię troszkę. Trzymajcie się cieplutko i dużo dużo zdrowia :*
 
Witam sie z rana i ja.Mi chyba dzidzius w nocy zmienil pozycje lezakowania bo z okraglego brzucha zrobilo sie iscie ciazowe jajo,co zauwazono pod szkola jak zaprowadzilam malego.Puki co czuje bardzo deilkatne kopniaki wiec moze to to,Bo zazwyczaj sa one nisko i bardzo mocne,teraz jak jakis motylek by mi tam skakal.Zobaczymy popoludniu.
O wlasnie mnie kopnal dosc wysoko wiec juz jestesmy glowka w dol,ciekawe czy juz na stale czy tylko na prube :)

Zycze milego dzionka.
 
Hej
Ja nadal podekscytowana po wczorajszym usg i uradowana wiadomością o dziewczynce :-D
Dzisiaj pogoda jakaś marna, a wczoraj tak cieplutko było.
Sierpniowa, dobrze, że juz lepiej :tak:
martyna, jakoś się ułoży...My tez żyjemy z jednej pensji męża, ale jakoś trzeba dać radę :confused:

Dziewczyny, które mają dzieci 2-3 letnie - dajecie dzieciaki do przedszkola od września? Ja bym chciała dać małą chociaż na parę godzin, ale koleżanka mnie straszy, że mi zacznie choroby do domu znosić i malucha zarażać.
 
kahaka - ja wprawdzie mam już większe dziecko, ale zastanow się dobrze nad poslaniem córki do przedszkola.... moje dziecko odkąd poszlo do grupy, non stop chorowało, mimo że wcześniej byla okazem zdrowia.... w swoim srodowisku znam przypadki, że rodzice posłali starsze dzieci do przedszkola czy złobka i jak szybko zapisali, jeszcze szybciej wypisali, bo dzieci chorowały bardzo i zarazaly te nowonarodzone... ja bym na pewno nie posłała....
Sierpniowa - ja też bralam antybiotyk i tez się balam, ale wiedziałam, że sama nie dam rady, a nieleczona infekcja bedzie gorsza dla dziecka niż leki..... na tym etapie ciązy możesz śmialo brać antybiotyki, oczywiscie te bezpieczne....

a ja się zmagam z okropnym kaszlem i bolem gardla:-(
 
Kahaka gratuluje dziewczynki :-)

Ja juz czesc dolu doprowadzilam do ladu i robie paro minutowa przerwe zeby nie przegiac -zatkalam sie bananem :-)
co do spraw nosowych to mnie tez cos zatyka ,,mam nadzieje ze nic wiecej sie z tego nie rozwinie ;-/
Dobra koniec przerwy trzeba sie wziasc za kuchnie -ja juz naprawde nie umiem patrzec jak mi cala ziemia z ogrodu wszedzie wlatuje :-(
 
Cześć dziewczyny

Przepraszam ale dzisiaj nie dam rady pisać, jest mi smutno i źle..
Niestety muszę i Wam to napisać.. nasza EWCIA3004 straciła Miłoszka :-( serduszko przestało bić.. tak po prostu.. wczoraj miała wywoływany poród..
Ja tego nie umiem ogarnąć.. co sobie pomyślę to chce mi się ryczeć..

Nie wiem czy EWCIA coś tu jeszcze napiszę.. może jak znajdzie siły :-(

Ja dzisiaj idę z Michałem na szczepieniea potem idziemy na urodziny mojej siostrzenicy więc może uda mi się wpaść wieczorem.

Buziaki
 
Kochane zdrowia więcej !!!!
Z tego co piszecie, ja chorować poważnie nie mogę bo nawet antybiotyku nie dostanę. Jestem uczulona na penicylinę. Może stad mój wstręt przed jakimkolwiek lekami, bo przez dobrą dekadę studiowałam każdą ulotkę czy w składzie jakiegokolwiek leku nie ma pochodzenia penicyliny. Wrzody musiałam wyleczyć tetracykliną, bo leczy się 3 antybiotykami równocześnie i żaden inny nie wchodzi w grę. Udało się przy 2 razie , po przypierwszym dostałam zapaści oddechowej a lekarz na to : "no tak za duża dawka".
Zmiana lekarza na prywatnego się opłaciła.
Tak więc bądźmy zdrowe bo tego teraz najbardziej potrzebujemy.

PS. Podmywania sie poranne przed oddaniem moczu do badania jest naprawdę bolesne. Zapomniałam już jak to dźwięk wody przyspiesza chęć oddania moczu.
 
Ewcia trzymaj się...nie wiem co napisać,bo chyba żadne słowa nie ukoją bólu....

Ja od rana na nogach,pomyłam wszystkie podłogi w domu i teraz zdycham:) Potem jeszcze coś ugotuję na obiadek i na dzisiaj tyle. W nocy tak popadało i strasznie spadła temperatura że aż się nic więcej nie chce. Poszłabym pod kocyk spać:)
 
reklama
Ewcia zapalam (*) dla Twojego Aniołka. Wiem, ze w tej chwili żadne słowa nie są w stanie ukoić bólu, ale ból
minie z czasem. Płacz ile potrzebujesz i nie wstydz sie tego. A słońce kiedyś znów wstanie w Twoim życiu i zacznie pojawiać sie radość, a Twój synek bedzie siedział na Twoim ramieniu i chronił Twoja rodzine!!!
Trzymaj sie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry