straszna wiadomość..... poryczałam się :-(
dlatego ja często świruję jak synuś mało się rusza, wczoraj nic nie chcialo go rozbudzić, jadlam slodkie, smyrałam..... bałam się przeokropnie... ale wieczorem dał do wiwatu.....
Madison - o ile z gardłem jest lepiej, tzn. nie boli bardziej, to kaszel się nasila i niestety bez syropku się nie obejdzie, oby tylko pomogło, bo nie chcialabym już zadnego antybiotyku brać....