reklama

Sierpniówki 2014

reklama
Ewcia brakuje mi słów! To straszne, ze cie to spotyka!!! Jesli po raz 2gi to tym bardziej. Tule cie! Bardzo współczuję! Poprostu szok! Poryczalam sie! Dlaczego zycie bywa takie okrutne...???!
 
Pogoda okropna, więc wpadłam poprawić sobie humor! Niestety smutne rzeczy czytamL
Ewcia tulę…
Martyna jakoś dacie radę! Dobrze, że na teściów możesz liczyć.
Sierpniowa zdrówka życzę! J
Martuskaa Tobie również!
Kahaka cieszę się razem z TobąJ Wspaniałe wieści. Pytasz o przedszkole…nie mam dzieci, więc i dylematu brak. Ale z tego co widzę nie jest łatwo. Moi byli podopieczni wciąż niestety nagminnie chorują L
Natkusia udanej imprezkiJ
I więcej nie nadrobię, bo normalnie siedzieć nie mogę- potworny ucisk na żebro;(
 
Jejuś ale smutna wiadomość :( Ewcia bardzo mi przykro :( Dla Miłoszka
[*]

Normalnie miałam coś jeszcze napisac, ale ta wiadomość o Miłoszku mnie zdołowała :( siedzę i płaczę i nawet sobie nie jestem w stanie wyobrazić co czuje Ewa :-(
 
dziewczyny mam pytanie, Moze to za wszesnie ale chce sie przygotowac. Jak to jest z porodem ? tzn czy opieka gin. i porod jest za darmoo ? czytam niektore art,i jest napisane, ze bezplatnie,Moja siora mowi,ze jest drogo wiec zgupialam:confused:.Wracam rodzic do Polski oczywiscie zamierzam sie prywatnie ubezpieczyc bo nie mam pracy itp ale czy place za porod?co jak nie bede ubezpieczona ?
 
Ech jakie to przykre...ewcia strasznie mi przykro i mam nadzieję, że czas jednak to złagodzi...
Jeśli to faktycznie już druga taka sytuacja...to mnie się też wydaje, że powinien ktoś zbadać ewcię dokładnie, takie samo zdanie mam odnośnie mojej kuzynki, ale póki co nie mam odwagi żeby z nia porozmawiać, zwłaszcza teraz... i w dodatku kiedy ja jestem w ciąży i mam widoczny brzuch..

Tak sobie myślę, jak to jest, że nagle serduszko nie bije chociaż niby jest wszystko dobrze. Moja mała też ma takie dni, że rusza się bardzo mało - np. dzisiaj :hmm: i za każdym takim dniem mam się martwić, że dzieje się coś takiego...? Nie mogę tak robić bo bym się wykończyła, zwłaszcza, że faktycznie są takie "cichsze dni" :-( no dziś się martwię bo przeczytałam, a mała słabe ruchy dzisiaj daje...

Jak się nie ma ubezpieczenia to chyba się płaci, jak zawsze za opiekę zdrowotną bez ubezpieczenia. Za "pobyt" wystawiają fakturkę. Aczkolwiek nie rodziłam jeszcze, nie znam się za bardzo na tym :) Jak jesteś ubezpieczona to na nfz rodzisz, poród odbiera w sumie położna, a lekarz "kończy dzieło" ;)

Ojej zmęczona jestem. K. dzisiaj miał już cały dzień sprzątać, ale wychodzą różne kwiatki i poprawki. Idealnie nie będzie bo faktycznie trzeba by było kuć, tynkować i tak dalej;-) W każdym razie w godzinach popołudniowych zaczął już sprzątać. W weekend się przenosimy. To głupie, ale trochę zaczynam bać się o mamę, jak sobie poradzi, czy zadzwoni jak jej będzie smutno, czy w ogóle będzie jej smutno bo wolałabym żeby nie było itp.

Widzę, że K. denerwuje to samo co mnie - jak nam rodzice próbują mówić, co i jak mamy zrobić, gdzie położyć bo zakładają, że właśnie tak jest właściwie i w ogóle nie ma innego wyjścia, coś typu "no a tu dobrze, że będzie miejsce, no bo na początku łóżeczko tu będzie stało, no bo dziecko to musi być na początku, więc albo tu albo z Izą będzie spało" - a nas szlag jasny trafia od takich gadek i krew zalewa, albo "no to do komody możecie włożyć to i tamto" "a to może stać tutaj" itp. :-) No i po naszych energicznych odmowach co do tych rad słyszymy, że jak będziemy starzy to zobaczymy ! :rolleyes:
 
Hej..

u mnie parszywy nastrój.. znowu powtórka z rozrywki i cukrzyca ciążowa :-(

EWCIA niestety nadal czeka na poród.. a ja nadal nie umiem tego ogarnąć i już nie wiem co można w takiej chwili napisać eh.. niestety swojego pierwszego synka Maciusia straciła w 25tc więc nawet nie chce sobie wyobrażać co czuje..

z tymi ruchami to właśnie tak jest.. mnie ratuje detektor tętna a bez niego chyba bym ześwirowała :sorry2:

KATRINA ja nie pomogę..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry