reklama

Sierpniówki 2014

Dziękuję bardzo dziewczyny za słowa wsparcia :-(Jakoś musimy dać radę, wynajęcie mieszkania, drugie maleństwo, wydatki:no: A tu 1000 zł w plecy :-(

Co za poje.... kraj !:angry:

Coraz częściej zastanawiam się nad wyjazdem z tąd bo tutaj żadnych perspektyw nie ma. Chcą, żeby kobiey dzieci rodziły, a ostatnie grosze zabierają ! :-(
A miałam zająć się pomalutku wyprawką dla maleństwa eeeh..
 
reklama
Sierpniowa - no bez komentarza!!! lekarze od siedmiu boleści.....
Martyna - też uważam jak dziewczyny, sprobuj skontaktować się z prawnikiem, a nóż coś się uda wywalczyć???? powodzenia
Gorgusia, Natkusia - powiem Wam,że etap "mama" nie koniecznie musi minąć, u mnie trwa już 8 lat i ani myśli być inaczej.... ale juz mężowi zapowiedziałam,że ja sama nie dam rady z dwójką dzieci ogarnąć wszystkiego i to on bedzie musiał się swoim pierworodnym zająć;-)
 
Ostatnia edycja:
Sierpniowa biedactwo! Przytulam! Sorki za pytanie bo moze coś przegapilam ale od czego ta gorączka chora jesteś ogolnie, jakis wirus czy infekcja? Oby ci szybko przeszło! A lekarze szkoda słów tak samo jak na nasza politykę prorodzinną raczej antyrodzinna:crazy:
Mi tak zgubili zwolnienia w zusie ze juz 2 miesiac mi nie placa i w d. maja. Po roznych interwencjach ksiegowej mojej szefowej i mojej wizycie w oddziale Zus. Okazalo sie ze tylko jednego nie mają! W tamtym tyg. Okazalo sie ze znaleźli bo jak idiotycznie tlumaczyli byla inna pani o tym samym nazwisku haha i co peseslu moze tez?! No ale pieniedzy nadal nie przelali. Szlag człowieka trafia! Zero odpowiedzialności! Odsetki jeszcze powinni płacić ale przecież im mozna naskoczyc!:angry:
 
sierpniowa trzymam kciuki abys niegdy wiecej niemusiala tego przechodzic.
Co do Zusu moj ojciec kilak lat temu przeszedl na emeryture,ze wzgledu ze on pracoholik poszedl do zusu ile moze na tej emeryturze osobno dorobic.Wyliczyli mu ile brutto ile netto ile godzin i tak dalej.Po roku emerytury przyszlo pismo z zusu ze ma oddac zusowi 10 tysiecy bo zarobil zaduzo.A zarabial mniej niz sam zus wyliczyl.I potem w sadzie mu powiedzieli ze oni nic niewyliczali i umyli rece,
 
Dziewczynki dostałabym normalnie chociaz te 500 zł alimentów.. ale mój M ma na siebie 2 ha pola, jest współwłaścicielem z ojcem, żadnych dodatkowych pieniążków z tego tytułu nie ma ale oczywiście kur.. dla nich to dodatkowy dochód !:wściekła/y:
Jakoś musimy sobie dać radę do sierpnia.. przynajmniej macierzyński będę miała od sierpnia :-( do tej pory mam nadzieje, ze teściowie nam pomogą. Mają zaczac dobudowanie 2 pokoi dla nas do domu rodzinnego M ale przeciez w 2 czy 3 miesiace tego nie zrobia :-(:-( A tu trzeba żyć, a po opłaceniu rachunków i zapłaceniu wynajmu zostanie nam teraz 800 zł na cały msc..nawet chyba nie :-(
Nie mam co marzyć na razie o wyprawce dla maluszka:no:
 
Ojaka, właśnie dzisiaj podjęliśmy decyzję i kupiliśmy takie wiszące - właśnie ten sam typ, tylko jedna dwójka i jedna trójka :D No i nasze są bez żadnych "świecidełek" - szkło przeźroczyste i w środku drugi klosz z białego szkła :) Mam nadzieję, że będzie ok.

Co do świadczeń...po zawarciu związku małżeńskiego bez rozdzielności dochód na jednego członka rodziny w takim wypadku znacząco wzrasta :) (tzn. wg Państwa to jest dużo ;-) ) i myślę, że dlatego świadczenia zostają odebrane - bo przecież normalnie wychowawczy/rodzicielski jest bezpłatny z tego co wiem ? Takie prawo...przyjemne....Nigdy nie zapomne jak po kilku latach pracy kiedy wróciłam do Częstochowy po raz pierwszy w życiu musiałam odwiedzić Urząd Pracy...Nie dość, że zasiłek dostałam po 3 miesiącach bo miałam rozwiązanie umowy za porozumieniem stron (musiałam tu szybko wracać) to się dowiedziałam, że to jakieś marne grosze, które otrzymuje się maksymalnie przez pół roku. Gdzie ja myślałam, że bezrobotni dostają taki zasiłek cały czas - no bo jak mają żyć jak u nas są ludzie co latami nie mogą dostać pracy :no: Aż się wierzyć nie chce, że to tak wszystko wygląda, ale jednak.


Ja padam, zakupiliśmy karnisze i te lampy. Jutro K. zamierza sprzątać, na sobotę kolega pożyczył auto do przeprowadzki :) Ja nie mam kiedy się pakować, segregować, ani nie mam sił. Najwyżej zrobię to "na nowym" :)

Dzisiaj przepiękna, ciepła i słoneczna pogoda. Cudnie. Ale już nachodzą chmurki, jutro ma padać i być mniej stopni o przynajmniej 10 :baffled:


Sierpniowa współczuję...ale SOR często tak wygląda. Moją koleżankę z krwotokiem lekarz odesłał do domu. Została tylko dlatego, że jak zeszła z fotela to dostała drugiego krwotoku. Na mnie lekarz zareagował szybko na SORze - ale wyglądałam wtedy jak umierająca - cała reszta personelu miała mnie gdzieś i czekałam kilka godzin na zbadanie. Nie jest to w ogóle pocieszające.

Mała wczoraj sporo wierzgała :) Fajnie tak. Aczkolwiek moja chyba ma cały czas głowę na dole i giry u góry, więc ewentualne mocniejsze kopniaki mam na górze, na dole lekkie pukania i głowę na pęcherzu ;-)


Co do przywilejów ciężarnych powiem Wam, że jestem bardzo miło zaskoczona. Już kilka razy mi się zdarzyły uprzejmości typu przepuszczenie w kolejce, nawet dzisiaj :) A jak byliśmy w obi i był jakiś problem na kasie a ludzi full i jedna Pani z obsługi zobaczyła, że ja w ciąży i czekamy w tej kolejce kazała nam przejść na kasę do punktu obsługi i krzyknęła do drugiej Pani żeby nas najpierw skasowała - nie zrobiła tego tylko dlatego, że już innych Państwa zaczęła obsługiwać :) Za to dzisiaj pierwszy raz od dawna jechałam autobusem, pod naszym mieszkaniem prawie mamy pierwszy przystanek, na którym startują dwa autobusy jadące do dzielnicy gdzie póki co mieszkamy u mamy (to prawie cała trasa autobusu bez kilku przystanków) - rozsiadłam się wygodnie, wypięłam i postanowiłam się nie przejmować ewentualnym gadaniem. Zwłaszcza, że na kilku miejscach siedziały młode "lolitki", które miały gdzieś wszystkich starszych ludzi w autobusie. Gdyby ktoś mi coś powiedział to bym do nich odesłała ;-)


Wkurza mnie ten ból stóp i to, że puchną :/ Co to będzie później...
 
Sierpniowa biedactwo! Przytulam! Sorki za pytanie bo moze coś przegapilam ale od czego ta gorączka chora jesteś ogolnie, jakis wirus czy infekcja? Oby ci szybko przeszło! A lekarze szkoda słów tak samo jak na nasza politykę prorodzinną raczej antyrodzinna:crazy:

U rodzinnego dowiedziałam się, że mam grypę. Stąd gorączka, mdłości, ból głowy i kaszel. Na szczęście zastrzyk nadal działa, wręcz za bardzo, bo do 36,3 spadło. Oby na wieczór znów mnie nie dopadła gorączka, może obejdzie się bez szpitala.

Dzięki wszystkim za wsparcie
 
Sierpniowa - alez Cie dopadlo, współczuje. Twoj opis wizyty na SORze to dramat jakis. Pensje lekarzy coraz bliższe zachodnim, a mentalność wciaz ta sama...

Martynka - okropne, ze Was to tak nagle zaskoczyło, w takim momencie. Poczytalam troche na ten temat. Chyba nie ma innej możliwości jak liczyć wspólnie dochód, a tym samym tracisz główna podstawę do zasiłków, mimo iż w tym kontekście samotna matka dla pierwszego dziecka pozostaniesz (zgodnie z orzecznictwem sądowym),
Kryterium dochodu w przypadku alimentów z funduszu jest wyższe niz przy zasilkach, ale rozumiem, ze tez przekroczyliscie. Dla mnie to w ogóle kuriozum, ze jest w tym wypadku jakies kryterium. Przecież alimenty należą sie dziecku niezależnie od dochodów, a fundusz powinien zastępować płatników, z których nie da sie tych alimentów ściągnąć. Echhhhh.....
.....

U nas nie ma fazy na mamę raczej. Synek jest stadnym zwierzęciem. Ale tez bardzo duzo czasu spędzał i spędza z babcia, a z tata maja swoje rytuały i aktywności, które uwielbia. Poz tym M. od zawsze bardzo zaangażowany w opiekę i mocno obecny w codzienności synka.
Na drobna pociechę tym, które maja dosyc fazy 'mama' powiem, ze w 1. trymestrze jak ja tylko lezalam i rzygalam, a synka widziałam ok pol godziny dziennie i prawie w ogóle nie przytulalam, młody tak związał sie z tata i babcia i przyzwyczaił, ze mnie nie ma, ze mogłam nie istnieć. Płakał zostając sam ze mną, tylko 'tata, tata' i 'baba, baba'. Serce mi pekalo. Na szczęście jak stanelam na nogi szybko minelo :)
 
reklama
Madison- dziękujęmy za zrozumienie.. :blink:
Niestety też przekraczamy te 725 zł na osobę z tego względu, że M jest współwłaścicielem tego pola i momo, iż pieniążków nie ma z tego żadnych to wg. nich jest to dochód..
Przykre, ale pocieszam się tym, że mamy siebie. Do sierpnia przebolejemy- od września zaczną wypłacać mcierzyńskie z tytułu zatrudnienia. Dobrze, że chociaż z racji dalszej nauki mam rentę po zmarłej mamie AŻ 534 zł..;-)
Najgorszy jest ten wynajem mieszkania, 1400 zł płacisz komuś do ręki... a za takie pieniążki opłacałabym sobie msc retę kredytu za swoje mieszkanko. Prawda? Koszmar..
Ale do wszystkiego trzeba dojść- tak przynajmniej mówi rodzinka, trudno w wieku 21 lat (ja) mieć już mieszkanie własnościowe, super płatną pracę i oszczędności na koncie;-) Mąż troszkę starszy (28l) hihi ;-)- ale przynajmniej dorobił się wymarzonego samochodu i dyplomu ( mgr i inż).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry