reklama

Sierpniówki 2014

Ja również witam popołudniowo :)

Dzisiaj jest cieplej i wyszło słońce ! Jednak dotarło od Was trochę ładniejszej pogody :tak: I podtrzymuję moją obietnicę nie narzekania na upały ! :D

Co do łydek i problemu skurczy to nie pomogę bo w zasadzie w ciąży mniej mnie chwytają niż bez niej :) A nawet żadnego magnezu nie biorę.

Natkusia, leżenie w szpitalu potrafi zdołować czasami nie przez naszą sytuację, a sytuację innych w pokoju...Pewnie niedługo wyjdziesz do domu :)


Trochę się uśmiałam z tych zablokowanych telefonów :-D u nas nie ma tego problemu...raczej zdjęcia wędrują do ludzi, albo telefony do różnych osób ;-) Byłabym zestresowana gdyby długo go nie było, wykonałabym telefon, a tam "abonent czasowo niedostępny" :tak: Już kiedyś pojechał w ramach dodatkowej pracy na ochronę jakiejś wiejskiej imprezy, a tam już wiedział z doświadczenia wcześniejszego - bywało różnie niestety. Miał wrócić następnego dnia rano, ja pisałam dzwoniłam i nic. Okazało się, że zapomniał telefonu z auta...z jednej strony byłam wściekła, ale z drugiej tak strasznie mi ulżyło :sorry2:


Sesja ciążowa...jakoś mi nie w głowie, od samego początku czułam się fatalnie, w ogóle nie podobam się sobie w ciąży i z jednej strony chciałabym pamiątkę, a z drugiej...ale może mama zrobi mi jakieś zdjęcia :)


Co do nocek u mnie stały scenariusz ostatnio, zasypiam trochę późno, budzę się na siku przynajmniej raz, budzę się około 5, nie śpię do 7, czy nawet 8 i potem zasypiam i nie mogę się obudzić i wstać. Później cały dzień mogłabym spać bo jestem tak zmęczona. Trochę mnie to martwi, bo jak ja taki śpioch jestem to jak ogarnę wir obowiązków + małe dziecko :)

cwikla, co do tego bólu - to masz go z tyłu w pośladku ? tzn. krzyż-pośladek ? Ja tak mam często i tylko z lewej strony, to chyba nie jest kwestia małego brzucha bo u mnie brzuch już raczej wywalony :) Jednak to pewnie ucisk na coś, czasami też nie mogę iść, ruszyć się, wyprostować, czy podnieść nogi. Jak to się dzieje w domu to jeszcze ok, gorzej jak gdzieś wyjdę i mnie to "złapie", bo to tak nagle potrafi się pojawić.
 
reklama
Hej sierpnióweczki. Co słychać?
U mnie tak sobie :-( ale nie smęcę, bo w sumie to moje problemy i sama muszę się z nimi uporać ;-)

Izis oj ja też nie będę narzekała na upały! na pewno nie! bo ja kocham upały a w PL tych upalnych dni mamy tak mało, że jestem w stanie to znieść! nawet w ciąży! :-D
A co do spania - ja też jestem śpioch! w dodatku taki nocny marek, ale jak Martysia się urodziła to musiałam się przestawić! nie było wyjścia i już ;-) teraz znów zaczęło być fajnie ze spaniem, a tu od nowa Polska Ludowa :-D

Natkusia trzymam kciuki, żebyś jak najszybciej wyszła do domu! mam nadzieję, że u sąsiadki z sali wszystko skończy się dobrze, nawet jakby musiała już rodzić!

Madison super z tą sesją! gdybym miała na zbyciu trochę kasy to też bym się na coś takiego zdecydowała, ale niestety :-( z kasą bardzo krucho :-(

Martuśka ja również serdecznie gratuluję! prawo jazdy mam od 1998 r i nie wyobrażam sobie życia bez niego :-D

katrina86 a kiedy zamierzasz wrócić? i właściwie dlaczego chcesz rodzić w PL?

monia dużo zdrówka! super, że rodzice wzięli mała do siebie. choć to sprzątnie będzie sprawniej szło ;-)

A co u Beetki?

Lilith
ja mam bardzo podobne samopoczucie :-(

Kaspian ob.y Pan dotrzymał obietnicy i skończył remont!

Domi jakie autko chcecie kupić?

angie ja się nie znam, ale w sumie właśnie zagrożenie jest i w mięsie i jajkach więc myślę, że wystarczy uważać, myć ręce i tyle

kahaka biedna ta Twoja Agatka! ucałują ją mocno!

Ewaelinka i znalazłaś PUK? Mam nadzieję, że ta ładna pogoda zawita i do nas :-)

anna ja się tam Maxiowi nie dziwie, że się nudzi ;-) bo i mi w weekendy jakoś się nudzi, nie ma co ze sobą zrobić ;-) Martyna też się nudzi i tak nudnie mijają te weekendy :-( ale na szczęście już się kończy, a jak będzie ładnie to zaczniemy na działkę jeździć więc choć mała się tam nie będzie nudzić i głowy zawracać :-D

Eh co do nocnych wstawań to ja wstaję b. często :-( a wczoraj byliśmy na służbowej kolacji, napiłam się tam soków jak głupia i wstawałam w nocy co godzina :wściekła/y: wcale się nie wyspałam bo o 8.00 Martynka się obudziła i było po spaniu! drzemnęłam się chwilę jak byłam u babci na obiedzie, ale zaraz mnie na deser obudzili więc drzemałam może z 10 minut :no: zaraz się idę kąpać i zmykam do wyrka ;-)
 
Cześć :) cały dzień zalegam w łóżku , takiego lenia mam :zawstydzona/y:, ale zrobiłam małe zakupy dla maleństwa , także dzień nie do końca zmarnowany :-)

Angie - nawet jeśli Twoja mama jest nosicielem (choć z tego co piszesz nie ma objawów , więc się nie zaraziła ) to może nim być jeszcze długo , wg mnie nie ma sensu izolować się , łatwiej jest zarazić się np jedząc lody . Mój brat w dzieciństwie miał salmonellę , i nikt z domowników się nie zaraził .

Natkusia - trzymam kciuki byś wyszła szybciutko i za koleżankę obok .

Madison - bardzo mi się podobają takie sesje brzuszkowe :) , ja z tych niefotogenicznych więc sobie daruję ale dzieciakom pewnie zrobimy :tak:
.
Gawit - obyś szybko się uporała z problemami i humor powrócił .

Monia - zdrówka .
 
Witam sie wieczorkiem:-)

Tak puk odnaleziony i telefon sprawny :-D
Moj wstal -zobaczyl slinko i stwierdzil ,ze jedziemy na lody -juz na rondzie 600m od domu plany sie zmienily i wyladowalismy w takim naszym malym zoo miasto dalej :-) , niby to jest male ,ale nogi wchodza mi do d.... no i rece troche spuchly ,stopki tez ,,,,,,ale ja sie czuje wielka i ciezka -normalnie sie tam toczylam ,ale lody zjadlam :-)

Natkusia &&&&&zebys szybko wyszla i kciuki dla koleżanki z sali :-*
Od Beetki dalej cisza ????
 
Hej hej

U mnie z humorem lepiej i luzujemy na sali :tak:
Niestety koleżance nie zahamowali skurczów i ok 13 zrobili cc.. dziewczynka płakała podobno wiec dobry objaw ale od razu ja brali na oiom. Ile waży i w jakim jest stanie nie wiemy i pewnie sie nie dowiemy.. ciągle powtarzam Wojtusiowi, że to jeszcze nie jego czas i na razie słucha mamusi ;-)
Nie umiem doczekac sie jutro badania i decyzji lekarz ajajaj.
Dzisiaj był u mnie G. z Michaskiem wiec mordka sie cieszy :-) alez ja za nimi tesknie!!

Poza tym pogoda do doopki i nic mi sie nie chce..
 
Oj Natkusia ciesze sie ,ze po odwiedzinkach masz leprzy nastroj :-) milo takie cos slyszec !!!
A za kolezanke i jej coreczke zaciskam kciuki !!!! Daj znac jak sie czegos dowiesz i odpoczywaj :-*
 
Hej dziewczynki :) u nas zaczęły się upały.... ja akurat jestem zimnolubna więc mój czas komfortu się skończył...

Nie doczytam już przepraszam... zapamiętałam niewiele...

Kahaka Agatka może mieć zapalenie mięśni międzyżebrowych - bardziej niestety to boli od złamania żeber... trzeba podać leki przeciwzapalne nurofen/ibuprom i termofor... do tego witamina c

Zdróweczka życzę Wam dziewczyny i lepszych humorów.

U mnie weekend minął z teściami. Nie obyło się bez scen i afer :) szkoda pisać... cały ich przyjazd to jedna wielka pomyłka... po raz pierwszy odpuściłam sobie bycie nadgorliwą zwłaszcza, że bóle biodra mam takie, że łzy mi lecą. Tym razem niczego nie organizowałam, nie zabiegałam i pozostawiłam organizację mężowi. Sama położyłam się w pokoju Mai i starałam się nikomu nie przeszkadzać :) ale to nie działa ihihihi
 
Izis - mam dokładnie taki sam ucisk, denerwujący jest taki postrzał :-)

W Krakowie dzisiaj była taka pogoda w kratkę, trochę słońca, trochę lało i to chyba wróży, że będzie to lepiej.

Ja dalej mieszkam u babci bo łazienka jeszcze rozryta ale podobno już w przyszłym tygodniu ma powoli wracać do normy, zostanie sprzątanie bo wszystko uwalone kurzem, ale tu już kogoś będę musiała zagonić do roboty bo sama sobie na pewno nie poradzę :-)

Natkusia - trzymacie się tam ładnie :-) Za koleżankę i jej malutkie też trzymam kciuki.
 
Natkusia trzymaj się dzielnie;)
Asiołek w takim razie dobrze, że wizyta dobiegła końca;)
Gawit będzie dobrze! Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło;)
Madison liczę, że wrzucisz jakieś foto;)
Amelia kiedyś trzeba;)
Ewaelinka i fajnie;) Mi A. też zorganizował dzień;)
Domi za jaką rodzinną furą się rozglądacie?
Kaspian to już finish, a u mnie dopiero początek;)
Monia w tym wszystkim nie zapomnij wypocząć;)
Izis myślę, że dołączę do Ciebie i nie będę narzekać;)
 
reklama
Ćwikła jeżeli masz w domu bardziej miękkie miejsce do spania to przenieś się na jedną noc ... mi ostatnia noc na łóżku córki, które jest miękkie zdziałała cuda...
Czytałam też gdzieś, że pod koniec ciąży z uwagi na miednicę i problemy z rozchodzącymi więzadłami/stawami lepiej jest spać na miękkim łózku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry