Izis86
Fanka BB :)
Ja również witam popołudniowo 
Dzisiaj jest cieplej i wyszło słońce ! Jednak dotarło od Was trochę ładniejszej pogody
I podtrzymuję moją obietnicę nie narzekania na upały ! 
Co do łydek i problemu skurczy to nie pomogę bo w zasadzie w ciąży mniej mnie chwytają niż bez niej
A nawet żadnego magnezu nie biorę.
Natkusia, leżenie w szpitalu potrafi zdołować czasami nie przez naszą sytuację, a sytuację innych w pokoju...Pewnie niedługo wyjdziesz do domu
Trochę się uśmiałam z tych zablokowanych telefonów
u nas nie ma tego problemu...raczej zdjęcia wędrują do ludzi, albo telefony do różnych osób ;-) Byłabym zestresowana gdyby długo go nie było, wykonałabym telefon, a tam "abonent czasowo niedostępny"
Już kiedyś pojechał w ramach dodatkowej pracy na ochronę jakiejś wiejskiej imprezy, a tam już wiedział z doświadczenia wcześniejszego - bywało różnie niestety. Miał wrócić następnego dnia rano, ja pisałam dzwoniłam i nic. Okazało się, że zapomniał telefonu z auta...z jednej strony byłam wściekła, ale z drugiej tak strasznie mi ulżyło 
Sesja ciążowa...jakoś mi nie w głowie, od samego początku czułam się fatalnie, w ogóle nie podobam się sobie w ciąży i z jednej strony chciałabym pamiątkę, a z drugiej...ale może mama zrobi mi jakieś zdjęcia
Co do nocek u mnie stały scenariusz ostatnio, zasypiam trochę późno, budzę się na siku przynajmniej raz, budzę się około 5, nie śpię do 7, czy nawet 8 i potem zasypiam i nie mogę się obudzić i wstać. Później cały dzień mogłabym spać bo jestem tak zmęczona. Trochę mnie to martwi, bo jak ja taki śpioch jestem to jak ogarnę wir obowiązków + małe dziecko
cwikla, co do tego bólu - to masz go z tyłu w pośladku ? tzn. krzyż-pośladek ? Ja tak mam często i tylko z lewej strony, to chyba nie jest kwestia małego brzucha bo u mnie brzuch już raczej wywalony
Jednak to pewnie ucisk na coś, czasami też nie mogę iść, ruszyć się, wyprostować, czy podnieść nogi. Jak to się dzieje w domu to jeszcze ok, gorzej jak gdzieś wyjdę i mnie to "złapie", bo to tak nagle potrafi się pojawić.
Dzisiaj jest cieplej i wyszło słońce ! Jednak dotarło od Was trochę ładniejszej pogody
I podtrzymuję moją obietnicę nie narzekania na upały ! Co do łydek i problemu skurczy to nie pomogę bo w zasadzie w ciąży mniej mnie chwytają niż bez niej
Natkusia, leżenie w szpitalu potrafi zdołować czasami nie przez naszą sytuację, a sytuację innych w pokoju...Pewnie niedługo wyjdziesz do domu
Trochę się uśmiałam z tych zablokowanych telefonów
u nas nie ma tego problemu...raczej zdjęcia wędrują do ludzi, albo telefony do różnych osób ;-) Byłabym zestresowana gdyby długo go nie było, wykonałabym telefon, a tam "abonent czasowo niedostępny"
Już kiedyś pojechał w ramach dodatkowej pracy na ochronę jakiejś wiejskiej imprezy, a tam już wiedział z doświadczenia wcześniejszego - bywało różnie niestety. Miał wrócić następnego dnia rano, ja pisałam dzwoniłam i nic. Okazało się, że zapomniał telefonu z auta...z jednej strony byłam wściekła, ale z drugiej tak strasznie mi ulżyło 
Sesja ciążowa...jakoś mi nie w głowie, od samego początku czułam się fatalnie, w ogóle nie podobam się sobie w ciąży i z jednej strony chciałabym pamiątkę, a z drugiej...ale może mama zrobi mi jakieś zdjęcia
Co do nocek u mnie stały scenariusz ostatnio, zasypiam trochę późno, budzę się na siku przynajmniej raz, budzę się około 5, nie śpię do 7, czy nawet 8 i potem zasypiam i nie mogę się obudzić i wstać. Później cały dzień mogłabym spać bo jestem tak zmęczona. Trochę mnie to martwi, bo jak ja taki śpioch jestem to jak ogarnę wir obowiązków + małe dziecko
cwikla, co do tego bólu - to masz go z tyłu w pośladku ? tzn. krzyż-pośladek ? Ja tak mam często i tylko z lewej strony, to chyba nie jest kwestia małego brzucha bo u mnie brzuch już raczej wywalony
wcale się nie wyspałam bo o 8.00 Martynka się obudziła i było po spaniu! drzemnęłam się chwilę jak byłam u babci na obiedzie, ale zaraz mnie na deser obudzili więc drzemałam może z 10 minut
zaraz się idę kąpać i zmykam do wyrka ;-)
, ale zrobiłam małe zakupy dla maleństwa , także dzień nie do końca zmarnowany :-)