reklama

Sierpniówki 2014

teściowej się nigdy nic nie podoba :wściekła/y:a no dodatek do tej pory nie słyszałam żeby kiedykolwiek powiedziała Wy czy Was bo ciągle tylko traktuje go jakby on był sam :-(

Monia ja mam to samo z teściem (teściowa nie żyje,ale teść ma drugą żoną). Nie powie nigdy "kiedy przyjedziecie" albo "wasze auto" tylko zawsze "ty i ty" do M. Przyjeżdża czasami (dzieli nad ok.200km) coś pomóc koło domu,trawę wykosić (nerwica mnie bierze jak widzę go z kosiarką,bo zawsze jakiegoś krzewa mi przytnie grrr). Doceniam pomoc,ale czasami obecność jest męcząca i narzucanie swojego zdania i swoich racji. Chyba zauważył że mi się to nie podoba i mówi coś do M jak mnie obok nie ma. Ostatnio synuś miał gorączkę,dreszcze i aż byl cały blady(jak byliśmy u niego) mówię że nie idziemy na spacer bo tyle co mu zbiłam gorączkę niech dziecko posiedzi w domu. No poczekał aż wyjdę z pokoju i mówi do M "przecież trzeba dziecko hartować"... noż normalnie jak o tym myślę to mi się ciśnienie podnosi..

Ewaelinka trzymaj się tam dzielnie. Dobrze,że chociaż masz neta w tel.bo pewnie bez tego samemu w pokoju kiepsko.

Mlodego odwiozłam do przedszkola,zaliczyłam Biedronkę,kawka wypita, kończy mi się pranie zaraz cza powiesić i chyba znowu będę musiała przemopować cały dom,bo mam wrażenie że wszystko jest białe. A to tylko "remont" jednego pokoju... M mówi że może dziś skończy. Oby,bo nie znoszę takiego chaosu.. A jutro mam odwiedziny dziewczyn z pracy więc pasuje jako tako ogarnać w chalpie:)

Madison gdzieś te zdjęcia musisz mieć załadowane,bo się wkleja linka do nich. Ja załadowałam do fotosika.

Misiura trzymam kciuki żeby to nic poważnego nie było&&&&&&
 
reklama
Witam!Dziękuję za przyjęcie do grona Sierpniówek:-) Myślałam, że dziś będzie chłodniej a tu powtórka z rozrywki- w tej chwili 28 stopni. Piszecie, że w Biedronie nowy towar- muszę i ja ją dzisiaj nawiedzić. Co robicie dzisiaj na obiad, bo od kiedy jestem na l4 brakuje mi pomysłów(do tej pory gotowałam tydzień w miesiącu a resztę tygodni schodziliśmy do teściów)
 
witam właśnie zjadłam Mg pod postacią kostki czekolady, no może ciut więcej. Nie wiem czy się przyswoi ale za to jakie smaczne :-D
 
Kurcze nie rozumiem o co chodzi z tymi zdjęciami ? ja swoje na inną grupę normalnie wrzucam z komputera , zgłupiałam bo nie wiem jakim cudem ja to robię jak się nie da, zaraz spróbuje coś wstawić , tymczasem Madison przepraszam za błędne info .

Misiura , Magda , Anna - &&&&&& za wizyty

Byłam w biedronce , tłumów brak , pełno wszystkiego oprócz właśnie koszul , kupiłam więc sukienko - tunikę z myślą że posłuży mi właśnie jako koszula i muszę wymienić bo za dużą wzięłam
 
Co do teściowej to ja mam odwrotnie :) ona zawsze wy wy wy... wszędzie najlepiej razem i on i ja... itd. a ja mam swoje prywatne życie też! Nie mogę być tylko żoną i matką... jestem też przyjaciółką ;) lubię tańczyć i kocham babskie imprezy ihihihi :) i czasem lubię zostawić moich Milusińskich i wyjść gdzieś z babeczkami... i właśnie jutro mi się szykuje wyjście :) i wypiję Mojito bezalkoholowe :)))))))

Ok byłam na zakupach... czereśnie i truskawki są... i reszta zakupów również... ale waga arbuza mnie dobiła i robiłam przystanki. Chyba muszę nieco zracjonalizować wagę moich zakupów bo teraz brzusio w dole ciągnie nieprzyjemnie. Od jutra maksymalnie 3 kg :)

Podłogi umyte. Idę wieszać pranie... pomyślę później nad zapiekanką makaronową...

Też lubię Lambrusco :) generalnie w upały lubię czasem zimne piwko a czasem białe winko :) ale z uwagi na insulinooporność profanuję czerwone wino wytrawne i piję je z cocacolą 0 i lodem oraz sokiem z cytryny :) bardzo to lubię... chociaż wiem, że niektórych obrzydza ;)

Magda trzymam kciuki za wizytę!
 
Ostatnia edycja:
Ja też Biedronkę zaliczyłam. Ludzi nie było, ale to dlatego, że dziś otwierają u nas Lidla i wszyscy tam :D
Kupiłam sobie koszulę do karmienia - powiem wam, że całkiem fajna jest. Wg roxmiarówki podanej na opakowaniu powinnam wziąć rozm L, ale dobrze że ją otworzyłam, bo rozm M jest ok. Wzięłam też sukienkę malinową i też fajna.
 
Amelia, koszule są na łużyckiej obok orlenu :-) jeśli Ci to po drodze, a jak coś to ja się tam zaraz wybieram, więc pisz szybko to Ci zakupię i będzie pretekst żeby się spotkać
 
Witam, mam nadzieję,że jeszcze mnie przyjmiecie do swojego grona bo jakby nie patrzeć już końcówka ciąży za pasem:) Ja mam termin na 13go sierpnia, ale nie wydaje mi się że dotrwam bo czeka mnie kolejna cesarka. Czytam Was juz praktycznie od pączątku, ale pierwszy raz jesetem na jakimkolwiek forum więc jak coś bede mieszała pisała nie tu gdzie trzeba to proszę krzyczeć:-)
 
reklama
Uff usiadałam sobie bo padam. wzięła mnie mania sprzątania. Powycierałam kurze,umyłam taras,powiesiłam pranie,umyłam dwa okna które najbardziej mnie irytowały (sa jeszcze dwa inne ale żeby je umyć trzeba stanąć na drabinie przed domem,a na to się juz nie pokuszę) resztę sobie odpuszczę bo aż tak brudne nie są:)

I wyciągnęłam gondole i spacerówkę,"wnętrze" gondoli się moczy:) tak dla odświeżenia, a budke zaraz wyciągnę na taras i przelecę mokrą szmatką. Gorzej będzie ze spacerówką,bo ona troszkę przybrudzona jest a wole teraz umyć póki ładnie mi wyschnie i schować do folii niż w zimie myć i czekać nie wiadomo ile aż wyschnie.

Ale najpierw relaxik ;-) arbuz zjedzony..loda bym zjadła...ehh

U mnie dziś na obiad powtórka z wczoraj,rosołek i spagetti. Chociaz tyle,gotować nie muszę:) na jutro już zakupiłam biedronkowe pierogi z truskawkami (mmm z jogurtem naturalnym i cukrem mmmmmmm) wiem wiem leń jestem,mogłabym te pierogi sama zrobić. No ale! Może mi się nie chcieć? Może:)

Kusi mnie żeby na dniach zrobic pierożki ze szpinakiem,serem feta i kurczakiem:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry