reklama

Sierpniówki 2014

reklama
Marlenkus - rozumiem, że Ty też z Gorzowa :) Chyba wybiorę się jutro do Nilago :)

A u mnie mąż i dziewczyny liczyły na dziewczynkę a ja z synem na chłopca - no i my górą, teraz będzie nas po równo :) Najważniejsze jednak, żeby było zdrowe:-) Ale powiem Wam że mój A miał kiedyś kolegę w pracy, któremu jak urodziła się córka to się na żonę obraził na miesiąc:szok:

Miłego wieczoru dziewczyny
 
Najwazniejsze zeby było zdrowe :tak:

Jak moja dobra koleżanka zaszła w drugą ciaze (pierwsza maja corke) i okazało sie, że bedzie druga córa to mąż mial takiego focha i tez obrazony. Teraz jak mala jest na swiecie to mu przeszło :sorry2: ale mój G. sie smial ze jak tak bardzo mu zalezy to mozemy zrobic wymiane a wtedy dopiero był wsciekly :-D
 
Ostatnia edycja:
Witajcie
Ja mam jakies gorsze dni, z chłopem tzw. "ciche" od wczoraj choć ja raczej z takich włoskich bab - wolałabym wykrzyczeć wszystko i już, ale mój chłop myśli, ze jest pępkiem świata więc mu udowandniam, że nie jest ;-) od wczoraj mu nie robię nic, tzn. zero obiadów, zero kanapeczek, zero odzywania się do niego (chyba, że muszę) niedługo skończą mu się poprasowane koszule to przyjdzie w łaskę, ale wtedy mu powiem gdzie żelazko i deska :-p w dodatku jutro ta impreza firmowa i już widzę siebie na niej :-(
Normalnie hormony dają mi się we znaki :-( i dobrze, że ta ciąża niebawem się skończy, bo jakby miała trwać dłużej to chyba by do rozwodu doszło :-(
Doczytałam co pisałyście, ale nie pamiętam już co która więc wybaczcie, ale dziś będę samolubem ;-) a pamiętam tylko fiufiu ja też porządnicka i ogólnie nie cierpię bałaganu, ajk mi ktoś gdzieś coś poprzestawia, a już szlag mnie trafia jak moja mama coś robi u mnie w kuchni i nie wytrze blatu na połysk (mamy taki błyszczący i trzeba go czyścić płynem do szyb, żeby się świecił i nie miał zacieków - mama nigdy tego nie robi, więc mnie po prostu cholera bierze! ) ale teraz to olewam. gary stoją w zlewie albo zmywarce dopóki się czyste nie skończą, kurze ścieram raz w tygodniu jak wiem, że ktoś do mnie ma przyjść, podłogi myję jak się już do nich przyklejam (jakoś raz na 2-3 tygodnie) , odkurzam raz w tygodniu. widzę, że w domu syf ale po prostu nie mam siły na jakieś latanie ze szmatą ;-) także luzik nie jesteś sama :-D
 
No to mamy kolejkę do cc: Lilith 24, ja 28, Magda 29, Kahaka 31, Fiuufiuu 01 :)))
Ale sie bedzie działo :) Do tego porody sn, to bedzie tydzien :)))
Ja chce spaść na 30.07, zeby było 38 skończone, zobaczymy co lekarka na to.

Amelia - tez mam taki album, choć mogłabym go regularniej wypełniać :) I jeszcze gipsowe odciski stopek synka ;)
Akcja ze spodniami - pierwszorzedna

Natkusia - oj pamietam, ze tez troche 'odchorowalas' zmianę potwierdzenia płci z dziewczynki na chłopca :)

Ja chciałam parke, jak usłyszałam, ze dwie dziewczyny to powiedziałam głośno NIE! :) Jest ok, bo chłopczyk juz jest. Mam nadzieje, ze sie potwierdzi, ze małe sa dwujajowe i nie bedą identyczne :)

Klarak - witaj!

WKasia - na bol pepka tylko czas ;)

Carine - no i wychodzi, ze nic dzis nie zrobiłam, bo nic nie wydalam ;) Nawet wydawanie kasy mi ostatnio nie idzie... Spróbuje popracować jutro ;)

Asiolek - współczuje trudnego okresu z córka. Nie umiem nic doradzić, bo ja to dopiero na etapie 'nie, nie, nie' i pierwszych histerii. Myśle, ze jesli czujesz potrzebę skonsultowania swoich myśli z psychologiem to moze byc całkiem dobry pomysł (ale sama, prawda?) Moze to wszystko jest związane z przyjściem na świat rodzeństwa i próba zwrócenia na siebie uwagi i przekonania sie, ze cokolwiek nie zrobi i tak ja bedziesz kochać i akceptować i nic jej nie zagraża?

Ma_Dunia - to spory plus ciazy wiosna i latem. Możemy sie obgadac owocami, zima pewnie byłby ciastka ;) Ja sie opycham truskawkami i czeresniami, pyyyyycha :)

Fiuufiuu - to chyba jakaś slepota ciazowa. U nas drugi tydzien nie ma pani sprzatajacej. Widzę, ze syf, ale jestem oazą spokoju :)

Karaiwina - słyszałam tylko o tym sprzęcie. Jakby nie chciała zzo, to zgromadziłabym wszystko co moze pomoc ;) Znam tylko jedna osobę, która miała naturalny porod z własnej woli, zadzwonilam dzis do tej kumpeli by sie dopytac jak dała radę. W szpitalu była z 4/5 cm rozwarciem, urodziła 4,5h pózniej. 2,5h spędziła w wannie. Duża pomoc poloznej. Ostanie pol godziny okrutne, ale to juz tylko pol h :)
Z 8cm rozwarciem to juz raczej bedą wtaczac na porodowke, bo to juz bol konkret i częstotliwość skurczow niezła ;)

Caltha - suuuuuper :)
 
To rzeczywiscie bedzie sie działo :-D ja z Wojtkiem przy cycu bede sledzic wątek hehe

MADISON oj odchorowalam 2 godz po potwierdzeniu a teraz nie wyobrazam sobie miec dziewczynke ;-) i ciesze sie strasznie. Kto zrozumie kobiete w ciazy? :-D

GAWIT ah Ci faceci.. dobrze, bedzie mial nauke! A Ty glowa do gory :*

CALTHA widzialam juz to, mocne :-D
 
Koootek dokładnie tak;)
Caltha wygrałaś;)
Gawit jak się odstrzelisz to humor wróci;) Sukieneczkę już wiemy, że masz śliczną;) ( mam bardzo podobną- tak chwaliłaś, że się zdecydowałam)
Natkusia ale Ty też chciałaś córeczkę prawda? Bo pamiętam, że były jakieś akcje...o juz Madison potwierdziła;)
Swoją drogą Madison to u ciebie pamięć absolutna?
 
reklama
Fiufiu - u mnie to ostanio jeden wielki balagan, no ale ne chce mi sie sprzatac, no po prostu nie moge sie do tego zmusic ;)


Klarak - wokół Ciebie same dziewczyny sie rodzą, a u mnie znowu odwrotnie. Kazdy ma chłopca wiec ja od początku czułam, ze nie ma takiej opcji zeby i na mnie trafiło ;) choć mi było obojętne czy chłopiec czy dziewczynka.


Karaiwna - ja tez szykuje sie na naturalny porod bez znieczulenia. O tym urządzeniu czytałam na rożnych forach idziewczyny je chwaliły.

Madison - ja mam 2 koleżanki, które zdecydowały sie na sn bez znieczulenia. Jedna rodziła 5 h licząc od reguralnycg skurczy i twierdzi, ze nic strasznego. Druga natomiast mówi własnie, ze do 8 cm było ok, ale pózniej była rzeźnia - ale tylko przez godzinke :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry