reklama

Sierpniówki 2016

Jeśli Was to pocieszy to ja do swojego szpitala mam obecnie 80 km, do tutejszego blisko ale opinie ma fatalne, nie znam nikogo kto tu rodzil [emoji3] będę musiała iść na żywioł bo jeśli zacznę tu rodzic i bede sama to raczej nie ma wyboru, jestem skazana sama na siebie [emoji1]

[emoji173]
 
reklama
Beata moje ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!! Witam Amelcie :) Super, że wyszłaś ,,cała" z porodu :D Ja też bardzo chciałabym urodzić w tej pozycji, a przynajmniej spróbować, ale w moim szpitalu to ciemnogród w większości przypadków, no ale niestety mam tylko ten szpital do wyboru :(
Ponoć przy kolejnych ciążach obkurczanie macicy jest bardziej bolesne, brrrr...
Odpoczywaj kochana, zazdroszczę, że już jesteś po.

Ze mna lezy dziewczyna ma okropne bole rozwarcie na 2 cm Od trzech dni a Oni Jej powiedzieli, ze to dopiero 38 tydz wiec nix zrobic Nie moga

Byłam w takiej sytuacji w pierwszej ciąży, jeszcze mnie do domu odesłał lekarz. Na drugi dzień wróciłam i powiedziałam, że już się stąd nie ruszam, dopóki mi nie pomogą, bo już sił nie miałam. Zostawili mnie, ale nic nie robili, a co więcej mówili, że mogę się tak męczyć do terminu. Na szczęście synek się zlitował nade mną.

paper koleżanka naprawdę niefajnie się zachowuje :(
azamamew współczuję z powodu śmierci babci :(
happymama82 fajnie, że tak szybko w domku będziecie
MagdalenaT najlepsze życzenia imieninowe. Madziu mój gin też w pierwszej ciąży mówił, że jestem ,,ciasna" w środku i nie dawał mi szans na poród sn,szczególnie, że dziecko było dość duże i miało sporą główkę, jednak nie dał skierowania na cc, bo stwierdził, że się okaże przy porodzie jak będzie. Położnej przy porodzie o tym mówiłam, a ona po badaniu stwierdziła, że jest sporo miejsca i rodzimy sn. Niestety okazało się, że miednica jest za mała i miałam komplikacje podczas porodu. Było już za późno na cc. Dlatego czasem lepiej wiedzieć od razu na czym się stoi, ale twoje Maleństwo do terminu już takie duże nie urośnie, bo mój urodzony w 38 tc miał blisko 4 kg, więc się niczym nie stresuj.

Tak jak piszecie, zdrowie naszych dzieci i nasze też jest kwestią najważniejszą, ale oszacowana waga i wielkość główki, przynajmniej w moim przypadku, także ma duże znaczenie, jeśli chcę uniknąć powtórki z pierwszego porodu.

agata320 ty głupolku, po co ześ to oglądała!? :)

Ja dziś chodzę na rzęsach od rana, znowu cała noc nieprzespana, bo synuś się co chwilę wybudzał, dzień nie lepszy.... :/ Łeb mi pęka, w domu bałagan...
 
Jaspis dziękuję za życzenia :-* Masz rację lepiej wiedzieć z czym się liczyć i nastawić się jakoś psychicznie. W sumie tak czy tak urodzić trzeba...zarówno sn jak i cc nie jest bezbolesne i bezstresowe. Grunt żeby maluszka mieć zdrowego obok siebie już :-P
Z tego co piszesz to poród był mega trudny...i niepotrzebnie tak skomplikowany skoro można było od razu inaczej.
Obstawiam że coś ok 3200 albo 3300 więc raczej wagowo kruszynka w porównaniu z niektórymi maluszkami :-P
 
Taka waga uważam, że jest w sam raz do rodzenia, też chciałabym żeby moja córeczka tyle ważyła, ale na każdym usg goni starszego brata :) Ja jeszcze mam trochę czasu do terminu i póki co przestałam o porodzie myśleć tak intensywnie, ale mimo wszystko chciałabym spróbować sn, bo cc mnie przeraża. :)
 
Mnie ogólnie chyba wszystko przeraża. Może dlatego że to mój pierwszy raz. Sam szpital też działa na mnie stresująco. Chociaż opinie są ostatnio dobre. Zmiany były w personelu i chwalą sobie.

I znowu zamach :-/
 
Beata, nie zaglądałam tu dwie godziny i taaaakie wieści [emoji3]. Super, serdecznie gratuluje. Miałyśmy termin na ten sam dzień a Ty sie pospieszyłeś. Ja od początku czerwca zagrożona porodem, a pewnie urodzę po terminie. Zazdroszczę Ci, ze juz masz córeczkę przy sobie [emoji3]
Ja ostatnio wyparlam myśli ze sie boje porodu, nie chce sobie przypominać tego bólu, od początku ciazy byłam przerażona porodem. A ostatnio totalny luz. Trochę mnie to przeraża [emoji57]
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry