mala ma przyklejony zbiorniczek na mocz, czekamy az zrobi siku i dopiero antybiotyk dostanie, strasznie przy wenflonie plakala troche grzebaly az sie udalo..
a ja padam na pysk zjadlam rano kanapke i tyle nie bylo ani czasu ani mozliwosci, czekam az mi moj dowiezie rzeczy dla mnie i malej i jakies jedzenie
przez chwile na laryngologii lezala tam byl elegancki przewijak i umywalka do mycia dziecka jak w szpitalu co rodzilam, jednak przeniesli ja na pediatrie a tu klops nic nie ma, juz dopytalam, ze przewijac mam na lozku jeszcze musze kogos zlapac jak umyc bo jest malenka umywalka do mycia rak i prysznic to ja nie wiem..
jeden plus dla mnie jest wygodne rozkladane lozko z fundacji ronalda mcdonalda