witam po weekendzie
czytam jak Wasze dzieci śpią i jestem w szoku, mój to cały czas co 2 godziny się budzi

gdyby może chcial smoka brać to bym go tym trochę zatkała, ale niestety zaraz ma odruch wymiotny
weekned fajny,bo mąż wreszcie miał wolną sobotę, mogłam rano pospać i wogóle razem to tam miło te dwa dni zleciały
wczoraj wieczorem młody się darł, ogólnie wszytko jem, ale coś mu wczoraj widocznie zaszkodziło

eh serce się krajało, z godzinę ryczał na zmianę z mężem go nosiliśmy a on nóżki podkurczał, pierdział i płakał, nie wyobrażam sobie jak niektóre z Was pisały, że dzieciaczki mają kolki i codziennie tak, to ja bym chyba wyła razem z nim
asiunia dobrze, że neurolog obejrzy malucha przed szczepieniem, zawsze będziesz spokojniejsza
aza jak na dziewczynkę to wydaje mi się waga ok, sprawdź na siatce centylowej jak mała wygląda
mamakulka dobrze, że z uchem już lepiej, ale tydzień masz wyjęty z życia