Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja bylam ale po 15 min wrocilam bo mala zaczela plakac. Wiatr mocny zawiewal a ona sie boi wtedy. Zaraz cala czerwona sie robi, oczy wielkie przestraszone i najczesciej konczy sie to tak jak dzisiaj. Troche kiepsko bo na najblizsze dni zapowiadaja taka wlasnie pogode a jeszcze do tego malo chodnikow jest poodsniezanych.
Poszłam na ten specer. Głowy nie urwało. Ale Natalka nawet oczu nie zmruzyla. Zobaczymy jaka jutro będzie pogoda, bo mają być straszne mrozy.
U nas na razie problemu z dziąsłami nie ma. Chociaż widzę, że coraz chętniej gryzaki wkłada do buzi.
Hej[emoji47]
Dzisiejsza noc to jakiś horror. Pobudka co godz. O 4 stwierdziłam że biorę go do łóżka, to może dłużej pośpi. Zbudził się pół h później i zrobił sobie piknik. W ogóle nie chciał spać. W końcu doszłam do wniosku, że jak nie, to nie. Odwróciłam się do niego plecami z myślą, że jak on nie chce, to ja sobie pośpię, jakby co płacz usłyszę. Na szczęście stwierdził że z plecami gadać nie będzie i zasnął. Wstaliśmy o 8:20.
Mam nadzieję że dzisiaj odbiorę ten krem na dziąsła z apteki, bo drugiej takiej nocy nie przeżyję [emoji22]
Pociesza mnie tylko to, że znowu sam zasnął na poranną drzemkę.
U nas tak wiało ostatnio że nie ma szans na spacer. Zimno i padało. Już chyba lepiej wyjść na taki mróz ale jak nie ma tego wiatru.
Też mi się wydaję że będę musiała się niedługo zaopatrzyć w coś na dziąsła. Póki co nie widzę aby coś tam wychodziło, ale czasami mała jest bardziej marudna.
Effa, przynajmniej tyle że zasnął później sam.