mamstud
Luty 2004, maj 2009
Barmanko kochana, nie załamuj się, M na pewno nie zmusza Cię do karmienia, wybrałabym opcję pierwszą :-) A jak Marcelek dziś? Lepiej?
katarzyna s widzę, że też nadal walczycie, trzymam kciuki!
Adusia no nie wiem co Ci napisać. "Wszystko będzie dobrze" to głupi slogan ale ja naprawdę w to wierzę! Podobno każde dziecko prędzej czy później wyrasta ze skazy więc musisz uzbroić się w cierpliwość i czekać na lepsze dni....
katarzyna s widzę, że też nadal walczycie, trzymam kciuki!
Adusia no nie wiem co Ci napisać. "Wszystko będzie dobrze" to głupi slogan ale ja naprawdę w to wierzę! Podobno każde dziecko prędzej czy później wyrasta ze skazy więc musisz uzbroić się w cierpliwość i czekać na lepsze dni....
Witajcie kochane, dzielne towarzyszki niedoli... Chciałabym Wam wszystkim dodać otuchy! Gdybym tylko umiała pocieszać, ale jestem z tego noga:-( Ostatnio usłyszałam, że maleńki synek znajomych męża ledwo przeżył pierwsze doby po urodzeniu i leży na akademii ze względu na wadę serca... Aż mi się płakać chce jak o tym myślę... Może to nieszczęśliwe porównanie, ale w takich chwilach sobie myślę, że ta nasza skaza nie jest taka zła... Mamy dzieci w domu i najpewniej z tego wyrosną...
Na coś się przydała ta lustrzanka którą mąż kiedyś kupił ( a krzyczałam, że za droga), bo widać jak na dłoni
ja zrobiłam to podanie sama żaden lekarz nie kazał robić poprostu chciałam wybadac co mu jest dodam że wyspki to też objaw gronkowca jednak że wzrost bakteri był średni nie podawałam mu antybiotyku miał wydalić go sam teraz nie robiłam badania ale się uspokoiło więc może już dziada nie ma. Mamasi wydaje mi się że jednak u Ciebie coś z tym moczem leukocyty świadczą że coś jest nie tak ja tak miałam u siebie i co mi wyszło gronkowiec w pęcherzu
niestety odporny na wszystkie antybityki i tak sobie z nim żyje do dziś zrób posiew moczu i kału

aż zlezie paskudztwo... Przykro mi z powodu Marcelka.. Nie wahaj się przed sterydem jak jest naprawdę żle i ma mu to ulżyć. A czemu fenistil odstawiasz?? Nie jestem na bieżąco bo dawno Was nie czytałam
