Hej u mnie było 40 osób. Była restauracja, DJ, impreza do 1:00. Generalnie nawet takiego nie chciałam (chciałam rodziców, rodzeństwo i chrzestnych), ale rodzice i teściowie się uparli... Wyszło okej. Nie lubię wesel, oczepin i innych bzdurek, ale oczywiście to indywidualna sprawa, bo ja nie muszę się tym ekscytować, a inni to kochają więc wedle człowieka.