reklama

Słodkie listopadówki 2010

Ja też mam ten problem z pobraniem kropelki, bo podobno nie powinno się wyciskać jej z palca tylko sama ma się utworzyć po nakłuciu. A u mnie ni cholery sama nie wypływa.

Cukry miałam wczoraj od obiadu powyżej 120. Już nie wiem co mam jeść, jem to samo a one skaczą jak chcą.. I ten chleb od Buczka dla diabetyków na mnie nie działa. Musze kromki ograniczać, a i tak cukier wysoki:(
 
reklama
Ta cała dieta jest do bani!!!
na śniadanie zjadłam 25 g chleba pszenno-żytni
1 łyżeczkę masła, herbata, ogórek zielony i po godz. miałam 135


a na podwieczorek zjadłam
50 g chleba pur pur z buczko
20 g kiełbasy
5 g masła
100 g marchwi
po godz. 161!!!
 
Nissanka - a próbowałaś zastąpić chleb wasą? może Ty należysz do tych dziewczyn co chleba jakiegokolwiek nie mogą? jest sporo takich na wątku "cukrzyca ciążowa". Ale ja na Twoim miejscu skonsultowałabym się jednak z diabetologiem bo może jednak potrzebujesz insuliny rano ...

Podgrzybek - ja zawsze wyciskam i się nie przejmuję ... nie wiem jak to wpływa na wyniki ale nawet jak mnie diabetolog uczyła mierzenia to wyciskała ...

Amerie - co do diety wątrobowej to radzę skonsultować się na priva z Meryan ... na pewno ona ograniczała wszelkie surowe owoce i warzywa ale nie pamiętam dokładnie
 
Amerie uważaj na dietebo z tego co ja kojarzę to dieta cukrzycowa i wątrobowa się wykluczają. Głównie chodzi o surowe warzywa i owoce oraz o mąkę - przy cholestazie ponoć tylko biała :-/. Moja kolezanka tez tak miala i niesety musiala miec insuline zeby moc cokolwiek zjesc i pogodzic te dwie diety.

Co do chleba to ja przez prawie 2 m-ce jadlam go tylko na II sniadanie i kolacje bo zawsze mi wyrzucalo cukier niezaleznie od tego jaki jadlam i to nawet biorąc insulinę. Teraz poprawiły mi sie wyniki i moge go spokojnie zjesc tez na I sniadanie :-). Przez te dwa m-ce jadlam wase ale tez max 3-4 kanapeczki.
 
nissanka - a jak było na wizycie w piątek? tak jak Ci ją opisałam?

Ja dziś byłam na kontroli u diabetologa. Mam z 6 posiłków zrobić 8-9, z takimi samymi kaloriami czyli 1800. Jak dalej będą przekroczenia to dostanę małą dawkę insuliny.
Będę robić wszystko żeby jej tylko nie musieć brać.
 
Podgrzybek - a jak masz przekroczenia to w jakich granicach?

u mnie jest teraz ciężej bo mam mniej aktywności, do tego się przeziębiłam i nawet z domu nie wychodzę więc wyniki po obiadku często 120-130, ale po innych posiłkach potrafi być poniżej 100 więc chyba jednak mimo moich obaw nie jest gorzej...
 
podgrzybek było dokładnie tak, ale dowiedziałam się że nie trzeba rodzić na kopernika z insuliną bo oni nie mogą nas do tego zmusić i tyle bo jesteśmy w wolnym kraju.
A co do wartości żeby nie przekroczyło 120 muszę porcję podzielić na 2, a tak to mi potrafiło wywalić nawet do 160. A cp lepsze do glukometr od nich wskazuje o 10 jednostek więcej niż inne glukometry, sprawdzałam u kolegi co jest cukrzykiem bo ma 2 i ja zakupiłam sobie nowy i mój nowy i kumpla miały wartości bardzo zbliżone!!!!
 
Ja idę na kontrolę do diabetologa dopiero w poniedziałek, ja prowadzę dzienniczek co i ile jem i robię pomiar przed samym jedzeniem i godzinę po i potem 30 minut po pomiarze bo zauważyłam że mam wolny spadek cukru. A co do chleba wasa to po godzinie mam ok 116 ale po 2 godzinach od zjedzenia ponad 130 i to jest ciekawe zjawisko :szok:
 
reklama
Kasia_B - przekroczenia miałam kilka razy powyżej 120, raz 144, raz 134. Ale wiem co było ich przyczyną. Co prawda blisko 120 jestem prawie zawsze. Na śniadanie Wasa 3 listki. Potem dopiero inny chlebek. A teraz to chyba własnie śniadanie i obiad sobie podzielę na 2, 3 posiłki. Często zamiast kromki jem 2 łyżki otrąb do jogurtu, bo dużo lepiej mi się przyswajają.
Następna wizyta dopiero 9.11. ale jak bym mała dalej dużo przekroczeń to mam się wcześniej sama zgłosić i dadzą insulinę. Mam nadzieję że się obejdzie.

Nissanka - a u jakiego lekarza byłaś? Witek czy jakaś pani Cyganik czy coś w tym stylu? A te pomiary to oni kazali Ci robić przed i 2 razy po? Czy sama robisz dla lepszej kontroli co możesz zjeść?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry