reklama

Słodkie listopadówki 2010

Dziewczyny jestem wkońcu od tygodnia pierwszy raz spokojna.Trafiłam na fajnego dr,wkońcu ktoś z góry mi chyba podesłał go.Słuchając całej tej historii robił tylko duże oczy i nie mógł uwierzyć,aż mu pokazałam to skierowanie i tą informacje co do insuliny.Stwierdził,że przy takim cukrze jak mam to dopiero narobili by problemów podając mi ją bezmyślnie.Oczywiście podjął się prowadzenia mojej cukrzycy i następna wizyta za miesiąc bo wcześniej nie widzi potrzeby.Diete kazał dla dobra dziecka utrzymać i stwierdził,że takich cukrów nie mają osoby nie będące w ciąży w pełni zdrowe.Pocieszył mnie i wsparł a to bardzo ważne.
Jak narazie mam mierzyć cukry 4 razy tak jak było przez tydzień i jak będzie jak jest to tylko na czczo i po śniadaniu.
Z tym,że kazał mi mierzyć dwie godziny po posiłku.A do tej pory miałam godzine.A Wy kobitki jak mierzycie?
 
reklama
Cieszę się że wizyta była udana i pozytywnie Cię nastroiła :)
Ja na poczatku mierzyłam 6 razy tzn przed każdym głownym posiłkiem i 1h po. A teraz mam mierzyć 2 razy w tygodniu ale ja mierzę częściej tak dla swojego spokoju ale 1h po. Ale skoro Tobie kazała 2h to tez dobrze.
 
Dzisiaj na czczo 77,po śniadaniu po godzinie zaszalał ostro-145.Myśle,że to chyba przez konfiture z którą zjadłam kanapki.Niby jest bez cukru.Zaraz będe sprawdzała po dwóch.
 
Ja mierzę 4 razy dziennie po 1h ...
i tak do kontroli 13 września. Mam nadzieję, że uda się ładnie dietę trzymać mimo że zawsze im ciąża starsza tym trudniej.

Madziaczek - to że konfitura jest niesłodzona to nie znaczy, że bez cukru :-) do śniadania owoce i takie bardzo słodkie rzeczy to niestety nie za bardzo ...
 
Ja się na śniadanie owoca jeszcze nie odwazyłam jeść bo po 3 kromkah chleba potrafiłam mieć 150 :-)
ale pewnie któregoś dnia spróbuję :-)

a jakie masz normy dla mierzenia po 2h? bo ja dla 1h mam do 120 (super) do 140 (nie jest najgorzej:-) )
 
Wiesz co normy to mi podał kosmiczne.nawet do 160.Ja odnosze się do tych starych 90 i 120.
Ja na śniadanie mam właśnie 3 kromki chleba i daje rade tylko te eksperymenty owocowe mi nie podchodzą;)
 
Dziewczyny to jak to jest, jak wynik wyjdzie zły to sie z nim idzie do swojego lekarza ginekologa i to ginekolog daję skierowanie do poradni diabetologicznej (w przypadku wizyt prywatnych) !?
Czy jakoś inaczej to przebiega !?
 
reklama
U mnie skierowanie dostałam od rodzinnego lekarza.

I na śniadanie jeszcze nigdy nie miałam owoca, zawsze jak coś to na przekąske sobie go jem.
Może nie mam na po chlebie bardzo złych wyników ale ciężko dobrać chleb a nie zawsze w sklepie u nas jest ten który mi odpowiada.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry