reklama

Słodkie mamy :-)

no i wyszło mi moje ssanie- najadlam się mocno- nie powiem. cukier aż 154:no::szok: szok. nie miałam jeszcze takiego przy diecie. ale co zjadłam- zupke warzywną- (wodziankę), kapustke pieczoną i 1 parówkę drobiową. i taki cukier!!! :baffled:
i u teściowej jednak sobie nic nie pojadłam- za kare...
 
reklama
Edyta trzeba było zmierzyc drugi raz, ale wiesz moze ta parówka. Ja po zupie ok- 105, a potem jadlam wątróbke z kasza gryczana i ogorkiem kiszonym, ogolnie sporo zjadlam, ciekawe co glukometr pokaze...Ja Krystyny zadnej na szczescie nie mam bliskiej, a sernik na zimno- pewnie! A moze torcik królowej???Podobno jest pyszny!
 
Edyta stawiam na ta pieczona kapuste - bo ja po bigosie mialam straszny cukier kiedys - bo to kapusta rozgnieciona . Ja po parowce nic nie mam - jem czesto do kanapki na sniadanie albo kolacje i jest ok.
Ja po obiedzie 116 - kasza gryczana, ogorek kiszony i wczorajszy kawalek karkowki w sosie .

Teraz pije kawke , a pozniej zrobie na podwieczorek mleczko z platkami i z tym blonnikiem z lidla:-)
 
edyta też mi się wydaje, że coś duży ten cukier w stosunku do tego co zjadłaś. A nie zdenerwowałaś się czymś w między czasiem Mi p nerwach też bardzo cukier skacze. Następnym razem zmierz 2 raz i wtedy będziesz miała wynik pewny:tak:
 
nie nie denerwowalam się. ale zawsze ide na krotki spacer a dzis to sie tylko woże autem. ale zjadlam podwieczorek i mialam 119. ale macie racje musze mierzyć drugi raz. a i zauważyłam, ze na niektórych palcach cukier zawsze jest wiekszy-:):baffled:
 
No bo te glukometry jakies dziwne sa. Ja sie dzis namaxa wkurzylam ale na szczescie cukier jakos w normie. A powiem Wam kolejne jaja. Bylam umowiona z t ababka z ubezpieczenia mieszkania, i jak wam pisalam nie przyjechala, bo cos z autem i pow ze bedzie na 19.30. O 17.30 ktos puka do drzwi...patrze przez wizjer jakas baba z teczka- sobie mysle o ho! Znow jakies biedne dzieci, reklamy etc. nie otwieram, to na pewno nie ta babka, bo na 19.30 bylysmy umowione i pewnie by zadzwonila. Ja obcym raczej nie otwieram jak jestem sama w domu. No i poszla. Za 10 min telefon od babki z ubezpieczenia: nie ma pani w domu? Ja na to: Jestem, a to Pani byla? A ona jeszcze z wyrzutem do mnie jakims...Ja mowie ze nie otwieram obcym, poza tym bylsymy umowione na 19.30 i myslalam ze zadzwoni, ale mowie, niech Pani wroci- Nie, bo ona jedzie juz do kogos innego:/ Zostawila wszystko w skrzynce i jeszcze polowe bede musiala jej odeslac! matko ludzie to są dopiero.
Marja ja czesto jem na podwieczorek te platki wlasnie, tyko z zimnym mleczkiem:) Ide sobie wlasnie zrobic, bo narobilas smaka:)
A widzialyscie co ja mam :) Musze stworzyc nowy do konca ciazy i ze zdjeciem malej : ale to jeszcze: http://www.youtube.com/watch?v=mMFemnmB7Ac&feature=youtube_gdata
 
Ostatnia edycja:
Aisha fajne.Ty to masz super widzę że na kazdej wizycie USG i zdjęcie. kurcze u mnie zrobiła fakt teraz USG bo musiała- bo diabetolog chciała wymiary ale zeby zjęcie- zapomnij. Aż w całej kolekcji mam 2zdjęcia:baffled: a serduch jak bije nagrałam ktg jak byłam w szpitalu:).
 
Kochana no na kazdym prawie, chyba na jednym spotkaniu nie mialam usg, zdjecie zawsze jakies tam dostajemy ale slono placimy za wizyty na prawde. Ja sobie slucham serduszka kiedy chce- kupilam detektor tetna plodu- przydatna rzecz kiedy sie denerwuje, ze mala sie nie rusza. Do tego zawsze nagrywamy cale usg na telefon :) To moze sie upomnij co? Kurde co im szkodzi w koncu...
 
Ostatnia edycja:
Aisha szkodzi a jakże bo im kasa ucieka sprzed nosa. U mnie w przychodni to tylko 3 razy planowo na USG idziesz a za zdjęcia każą dodatkowo płacić. Za pierwszym razem nikt nam o tym nie powiedział i zdjęcia lekarz nie zrobił, a ostatnio mała się pleckami odwróciła i zdjęcia też nie ma. Mamy tylko 2 z połówkowego badania.
Ja dzisiaj na obiad poszalałam: makaron z sosem i cukier wysoki 128. Już po raz kolejny się przekonałam, że makaron mi wywala już prędzej ziemniaki mogę.
 
reklama
No ja dlatego na nfz nie poszlam, bo tu tez sa 3 albo 4 usg, ale wszystkie ze zdjeciami, wiec dziwnie u Ciebie, kurde wszedzie chcą zarobić. Ja po tej wątróbce ok cukier.Natalia a jaki makaron jadlas i jaki sos???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry