reklama

Słodkie mamy :-)

reklama
hej dziewczyny, zaczęłąm czytać Was od 1 strony ale muszę zaraz się poruszać bo po biedzie jestem i za 1,5 godz trzeba zmierzyć cukier.
Wczoraj byłam u doktorków no i na razie dostałam glukometr a w czwartek będzie dzwonila diabetolożka, żeby zapytać o wyniki.
Tutaj mają inne jednostki a właśnie sobie zobaczyłam ile powychodziło.
Przed wypiciem glukozy miałam 101, po godzinie około 225 a po dwóch 209....
Widziałam Wasze i moje są strasznie wysokie.....
Wczoraj po kolacji miałam 93. Pomyslałam ok może nie będzie źle, może im sie cos pomyliło...
Wstałam rano i było 88. Głodna niesamowicie..zrobiłam śniadanko- zjadłam sałatkę(kapusta pekińska, pomidor, ogórek, cebula, feta, papryka i jajko), zrobiłąm więcej, bo jeszcze mąż ale zjadłam na prawdę małą porcję i do tego pół bułki grahamki. No i wypiłam kawę -niestety z cukrem. Zadowolona, że wynik powinien byc ok mierzę a tam -140 a maksymalnie powinno być 135. Zdołowałam się trochę, bo węglowodanów tam dużo nie było -mam nadzieję, że to cukier z kawy nagonił...
Za godzinę zmierze po obiedzie, mam nadzieję, ze będzie w normie...i wtedy Was doczytam...zobaczę co i jak u Was wychodzi, bo chcę jak ognia uniknąć insuliny
pozdr..
Laru- cukier godzinkę od zakończenia posiłku i wynk nie wyższy niż 120 mg%. Moje wyniki po krzywej były wyższe niz twoje po godz 240, a po dwóch 203- głowa do góry.....
 
Laru nie tylko cukier podejrzewam. Większości z nas grahamki nie służą, do tego papryka czerwona też dla wszystkich niekoniecznie, mi podnosi bardzo no i nabiał z rana też nie bardzo wskazany. Ale spokojnie poczytasz nas troszeczkę, nauczysz się jak stosować dietę i zobaczysz, że z dnia na dzien wyniki się poprawią. Ja jak się dowiedziałam to w czarną rozpacz wpadłam a teraz jest ok i nawet czasami na drobne grzeszki sobie pozwalam:-)
 
Laru ja Cie skads kojarze, tylko skad????? Grahamki odpadają- mi tez podnosza cukier sporo, feta jest za tłusta z tego, co kojarze no i ten nieszczęsny cukier- nie wolno go w ogole uzywac. spokojnie nauczysz sie co i jak :) Ja po godzinie po obciazeniu mialam 211. No i mierz godzinę od skończonego posiłku cukier.
 
Natalia- prawda drobne grzeszki:) Ja dziś zjadłam dwie kuleczki marcepanowe 1 do II sniadania drugą do podwieczorku. Maluszek też musi poczuć słodkości.:wściekła/y:
Ale dziś mialam cukry w normie to sobie pozwoliłam.
Za godzinke mierzenie po kolacji to zobaczymy.
 
edyta no ja dzis zjadlam barszcz bialy z jajkiem i cienka taka mała biala kielbaska- i cukier ok :) Za 30 minut bede jesc kolacje- pewnie zupę ale juz bez kielbaski i nie wiem co jeszcze- cos wymysle :)
 
Laru zawsze pod tym samym nickiem jestem. Masz cos wspolnego z in vitro? Moze z forum <kto po in vitro> ? albo mi sie cos zle skojarzylo po prostu. Co do chlebka to razowe, zytnie no i chrupkie ale to twarde, tez zytnie albo np 3 zboza WASA- ja takie jem :) Grahamke tez czasem zjem, ale wtedy tylko pół i dodatków malutko. A jak Ci bardzo brakowac bedzie slodkiego to stewia- slodzik naturalny. Tez sa podzielone zdania, jedne spokojnie uzywaja, inne nie, musisz zapytac Twojego lekarza :) Moja dietetyczka powiedziala, ze od czasu do czasu mozna.
 
laru to nie wiem, ale glowa do gory kochana! Niestety cukrzyca juz stwierdzona, bo jesli przekroczyla i to znaczaco normy to tak niestety jest. Miejmy nadzieje ze nie trzeba bedzie insuliny. Badz dobrej mysli. Pierwsze dni są najgorsze, potem coraz lepiej, a do porodu juz nie daleko.
 
Nie uwierzycie- na czczo 89!!!!!:-) niemozliwe;-)

Laru fajny wykład, niektore rzeczy jednak beda odstawac, tak jak mowimy po prostu zalezy od czlowieka. Co do cukrzycy w drugiej ciazy to niekoniecznie wiesz. slyszalam historie o dziewczynie ktora ma 4 dzieci i miala cukrzyce tylko w ciazy I oraz IV, takze nie jest powiedziane:) Trzeba zkolei uwazac zeby sie nie nabawic cukrzycy typu II w przyszlosci, bo iles tam % kobiet potem to dotyka.
Ale mialam sen...bylam na zakupach w sklepie spozywczym, ide z koszykiem patrze....i odeszly mi wody! I nie moglam jakos dostac sie do szpitala, jezdzilam- ja prowadzilam i chcialam zeby ktos mnie zawiozl hehe. Chyba sie stresuje ;-) Miłego dnia! :)
 
reklama
Heja!!

Ja wczoraj bylam z dziewczynami ciazowkami z pracy w knajpce - zjadlam salatke cesarska z 4 buleczkami pizzowymi i po godzinie 90:-)
Laru to wytyczne maja w sobie duzo z prawdy ale to tak jak pisalysmy co kobieta to inne wytyczne:-) . U mnie graham odpada, grahamki tez , a za to mieso i wedliny moge jesc wszystkie - i pieczone, i smazone . Najbardziej mi ziemniaki podwyzszaja , a chleb najbardziej sluzy mi orkiszowy . A kazda kolejna z nas moze napisac cos zupelnie innego .
Aisha te sny to takie juz beda - pamietam jak z synem mialam - snily mi sie cuda na kiju:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry