Lelek
Mama na obcasach
Piti, glowa do gory! Kazdej z nas ciezko, Milosz czesto choruje, Łukasza nigdy nie ma, budujemy dom na ktory kredytu nie mozemy wziac przez meza bezmyslnosc i naiwnosc, dlatego ciagniemy z jego wyplaty, pozyczamy, splacamy i tak w kolko, niektore pozwolenia np na gaz juz mi przepadly bo za dlugo to wszystko sie ciagnie, ale coz...

Oby szybko przeszlo