reklama

Słomiane wdowy

Mój mąż ma tam super pracę, w swoim zawodzie i trochę szkoda byłoby to zaprzepaścić.

Dobrze, że silna ze mnie babka, to szybko się otrząsam i żyję dalej do następnego dołka ;-)

Masz racje praca ważna rzecz... tym bardziej że mąż pracuje w zawodzie i pewnioe wie za co pracuje nie to co tutaj...

A silne to musimy byc wszystkie i jesteśmy nie ma co do tego wątpliwości:tak:
 
reklama
Jejku..... u mnie dziś jest taki spiek, że dopiero teraz wybieram się na spacer :tak:oszaleć idzie :wściekła/y:

Dziewczyny jeszcze dwa tyg. i przylatuje mój mąż...... już o niczym innym nie mogę myśleć tylko o tym jak to będzie, jak się spotkamy na lotnisku :tak: Nie widziałam go od świąt:-( Mój syn też już nie mówi o niczym tylko o tym jak to tata przyjedzie i co będzie z nim robił :tak: Tęskni za nim strasznie, boję się tylko tego, że dwa tyg. szybko miną, a potem znowu tęsknota. Ja sobie z tym poradzę, gorzej będzie z Jędrusiem :-(
Ale..... czekam na przyjazd męża z niecierpliwością....... już balsamy wcieram w ciało ;-):tak::-D:-D:-D:-D
 
Sewa balsamy podstawa, ale pamietaj umyj się, podmyj i usuń zbędne owłosienie...:-D (bez urazy oczywiście to żart).

Mój dziewięciomiesięczny syneka jak nie widział dwa tygodnie tatusia i po tym czasie zobaczył go na stacji to była lekka konsternacja, nie wiedział jak zareagować, spojrzał na mnie ja sie uśmiechnęłam i wtedy było ok... ciekawe co będzie w następny piątek??? No a z takim starszym dzieckiem to już troche łatwiej... wie kto to jest tatuś...
 
elisabeth ja na gładko cały czas :tak::-D:tak::-D cały czas się depiluję, nie znoszę kłaków nigdzie noooooo chyba, że na głowie ;-):tak::-D

Z takim małym dzieciątkiem jak Twoje to ciężko, mój to już rozumie, że tata wyjechał do pracy daleko, rozmawia z nim przez skype no i kamerka to też fajna sprawa, jest kontakt wzrokowy. Choć to nie zastąpi taty, to jakiś tam kontakt jest :tak::tak::tak:

Życzę miłego weekendu!
 
Mój mąż jest w takiej zapyziałej dziurze, że internetu niet... ale jak dzwoni to zawsze biore na głosnik, żeby choć głos słyszał i pokazuję mu zdjęcia... może to głupie, ale co tam...
 
Sewcia znalazłąm cie tutaj,widziałam gdzie szukać...Nie piszesz na mamach,ale na wdowach...
A ja wdowa,ale jakas wykruszona chyba,bo nie zaglądma tu czetso do was,ale podczytuje was kcohane,,,,,hehe
Sewcia jeszcze 13 dni...musze sobie tez suwaka walnąc odliczanie do powrotu mężą....
Witam inne wdowiaczki słomianki,pozdrawiam serdecznie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry