reklama

Słowa, słówka, teksty, tekściki...

Natalka mówi juz praktycznie wszytsko. najfaniejsze jest to, że nadal mówi nie, na koncu zdania, np:
Trzymam telefon (u niej :telehon"), upadnie na podłoge nie :-D
 
reklama
Wczoraj byłam z Dominiką w mieście
i pytała mi się co chwilę co to jest
pokazując na ławkę to mówie jej ławka
A Dominika ława
później pokazuje na samochód mówię jej auto
a Dominika atu
a pytając się jej czy tata przyjedzie to mówi
tati nie ma
i na mojego tatę woła ładnie
dziadziuś
 
reklama
A moja mówi "si" na gorące i na zimne - czyli ogólnie na nieprzyjemne:-). Babcia ją nauczyła tego "si":baffled:

Natomiast mamy w domu schody i ona zawsze mówi "na dół" bez względu czy to jest właśnie na dół czy na górę:-p. "Cieś na dół" to znaczy w zależności od sytuacji: jak jesteśmy na górze to znaczy, że ona chce na dół a jak jesteśmy na dole to znaczy, że ona chce na górę:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry