reklama

Ślubna sukienka

A ja swoją miałam wypożyczoną ponieważ uważam,że to za duży wydatek aby założyć ją tylko raz a potem całkowicie o niej zapomnieć,szkoda zachodu,ale to tylko moje zdanie:)
 
reklama
Moja póki co wisi jeszcze na drzwiach w pokoju, ładnie uprana i zapakowana we folie. Wstępnie planowałam nie sprzedawać, ale jednak brak kasy przypilił i wystawiłam na olx. Ale aktualnie nikt nie kupił, więc jeszcze ją mam przy sobie :)
 
jeszcze nie mam sukienki ślubnej ,dopiero rozpoczynam poszukiwania, a właściwie mało czasu mi zostało, bo ślub na koniec marca. Myślę że ciężko będzie rozstać się z moja sukienką, bo jestem sentymentalna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry