Ja tylko napiszę jedno-współczuje Wam rodzicom, że wpoiliście dzieciom taki głupi nawyk. Co to znaczy spać z rodzicami?? Czułości czułościami, przytulanki przytulankami, ale jesteście dorośli i chyba też potrzebujecie funkcjonować "normalnie"?! To żadna kara dla dziecka, że śpi w nocy w swoim łóżeczku-bo czegoś tu nie rozumiem, nie oznacza to odtrącenia dziecka czy brak miłości to jest sprawa normalna, więc lekka przesada. Wasz brak konsekwencji na pewno nie pomoże w nauce samodzielnego przesypiania nocy we własnym łóżeczku. Ja sama nie czuje się jak "wyrodna matka", bo moje biedne dzieciątko musi spać same z misiami zamiast z mamą. Szkoda mi tylko tych biednych dzieci, które prędzej czy później będą "przegonione" czy do swojego pokoju czy łóżeczka, a przecież można to zrobić zupełnie bezboleśnie już od najmłodszego wieku.


ale pozostałe ząbki widać pod wierzchem, bardzo go boli, od jakiegoś czasu płacze przez sen w nocy, zdarza się, że się budzi , siada i przełazi przez przerwę w szczebelkach do naszego łóżka, jak tylko wejdzie to się przytula i śpi
Szkoda mi go bardzo... taki jest biedniutki .... ale nie chcę, żeby spał z nami bo z nim mamy okrutnie ciasno, tak się "rozwala", dlatego po chwili jak przyśnie mocniej to przekładam go spowrotem do łóżeczka, ale nie ukrywam, że cudownie jest go mieć tak blisko siebie 