reklama

Sposoby na Tadka Niejadka

Temat na forum 'Dzieci urodzone w październiku 2006' rozpoczęty przez rudykot2, 25 Styczeń 2008.

  1. rudykot2

    rudykot2 Mama Franka Baranka

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Dziewczyny rozpoczynam nowy wątek, bo chyba każdą to spotka. Mnie właśnie spotyka. Mój Franek odmawia jedzenia. Dzisiejsze śniadanie wyglądało tak, że zjadł 2 łyżeczki jajecznicy, pół parówki i to wszystko. Po godzinie zjadł monte.
    Od jakiś 2-3 tygodni jedzenie przestało go interesować. Może to efekt ciągłych chorób. Od poniedziałku znów siedzę na opiece bo młody jest chory i bierze antybiotyk. Pediatra wprawdzie zapisała mu syrop na poprawę odporności i zwiększenie apetytu ale na razie nie przynosi to skutków.
    Jego dzień wygląda mniej więcej tak:
    7 - 120 ml mleka
    9 - marne śniadanie (podobne do tego co opisałam wyżej)
    12 - monte, danonek
    15 - obiad - w miarę zje ale są to porcje o połowę mniejsze niż dotychczas
    17 owoc, głównie jabłka bo innymi pluje
    19 - próba zjedzenia kolacji (zazwyczaj nieudana)
    21 - ok 100 mleka z kleikiem

    Po drodze może jedna, dwie chrupki, czekoladki kinderka może z pół:(:(:(

    Może przesadzam ale gdy porównuje z jego możliwościami sprzed choroby grudniowej (śniadanie - jajo z masłem, dwie skibki chleba z szynką) to w tej chwili jest biednie.

    Może macie jakieś sposoby na to.

    Pozdrawiam - asia
     
  2. agazet

    agazet Październikowa Mama'06 Zadomowiona(y)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    pozwolę sobie się wypowiedziec na ten temat.niektórzy może powiedzą, że jestem wyrodną matką, a inni poprą :) moje podejscie do karmienia jest takie i tak "robię" z moją Marysią. jak jest np. śniadanie, to nie ma jakiegos tam wyboru (jak dobrze zrozumiałam z postu poniżej, i jajecznica i parówka, przepraszam, ale szukam porówania) tak więc na śniadanie Marysia dostaje to co wiem, że lubi, ale jest to np. albo jajecznica, albo parówka, albo kanapka, zalezy co tam wymysle i ona je, zje tyle ile zje i wiecej w nią nie wmuszam, jak zje mało, to znaczy ze nie jest głodna i tyle( a później nie latam za nią z kanapkami, tylko jakies przekąski i do obiadu czeka) i tak jest też z obiadem, podwieczorkiem i kolacja ile potrzebuje tyle zje, a jak nie chce, to nie. i jakoś sie tym nie przejmuje, bo uwazam, ze jakby była głodna, to by jadła, i u mnie to sie sprawdza. posiłki dostaje raczej o okreslonych porach, a między posiłkami jakies chrupki, paluszki, cos słodkiego (ewentualnie) a poza tym nasze dzieciaczki są na etapie intensywnego poznawania świata, i jakiego podrecznmika by nie otworzyc, to wszedzie jest napisane, ze dla dzieci taka czynnosc jak jedzenie jest teraz ma ło interesujaca. a jezeli chodzi o sposób karmienia, to u nas marysia ma swoje krzesełko do karmienia, tam ja sadzam, daje mini porcje tego, czym ja bede karmic, ma swoje sztucce, i ona je sobie, a ja ją karmie:)
     
  3. reklama
  4. Mada80

    Mada80 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Musisz wziazc pod uwage rudykocie2 ze maluchy juz tak nie rosna i juz nie beda jadłu tyle co kiedys...Pozatym jest tyle fajnych nowych rzeczy do zobaczenia a jedzenie jest takie nudne :tak: Mysle ze jak zgłodnieje to sam da znac ze chce jesc..Zreszta nie wydaje mi sie zeby jadł mało..Moja Jula je mniej wiecej tak samo a jest ciezka jak nie wiem i na chuda tez nie wyglada :-)
     
  5. elisabeth

    elisabeth Październik '06 i '09

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja robię podobnie jak agazet , Kuba jednego dnia zje więcej, a drugiego mniej, staram się tym nie stresować, czasami potrafi nie zjeść wcale obiadu... jak nie to nie...
     
  6. rudykot2

    rudykot2 Mama Franka Baranka

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Nie chciałam być źle zrozumiana. Ja też mojemu nie daje wyboru ale dziś jak zjadł 2 łyżeczki jajecznicy to pomyślałam, że parówkę zje (bo to jego ulubione danie), a i tak nie zjadł. Jemy oczywiście w krzesełku, z książeczką lub inną zabawką, czasem ze sztućcami. Młody ma stałe pory posiłków, nie latam za nim z kanapkami.
    Agazet mam tylko przed oczami przykład córki mojej siostry, która stosowała podobną metodę czyli zasada "jak będzie głodne to da znać" - i Olka wylądowała w szpitalu latem bo organizm nie wytrzymał upału i mikroskopijnych ilości jedzenia. Franek waży 12 kilo i na prawdę jest drobnej budowy, nie chodzi samodzielnie bo podejrzewam jest ogólnie osłabiony chorobami, a tu mi jeszcze doszedł ten brak apetytu. Nie hołduję zasadzie aby z dzieci robić tuczniki ale podstawowe składniki odżywcze powinien dostawać.
    Własnie zjadł obiad, prawie cały słoiczek z gerbera bo ostatnio tylko to chce jeść - moje obiady poszły w kąt.
    Nie wiem, może przesadzam - jesli tak to powiedzcie mi prosze.
    Opieprzcie mnie to może przestane szukac dziury w całym:(
     
  7. Agnieszka18

    Agnieszka18 Październikowa Mama'06 Fan(ka)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    generalnie nie mam problemów z jedzeniem Ali
    Jednak czasem zdarza się że nie chce - to jej nie zmuszam i próbuję za godzinkę dać jej to co lubi - jeśli nie chce to nie i już, a wiesz jak jej się uszka trzęsą jak je następny posiłek?
    Rudykocie - Ala waży 10 kg i wcale się tym nie przejmuje jest ruchliwa, nie jest flegmowata i ospała co mogłoby sugerować że jest głodna

    Ze słoiczków juz całkiem zrezygnowałam i Ala je to co my (może troszkę bardziej rozdrobnione, ale nie ciapę!! - delikatnie widelcem)

    Acha - bez urazy dla którejkolwiek z Was
    Ala ma bardzo urozmaicone jedzenie (je wszytsko tak jak my - ostatnio śledzia marynowanego, i zupę fasolową jadła) a mam wrażenie że niektóre z Was parówka i jajecznica i tak w kółko - każdemu może się znudzić...
    Może tu przyczyna.....
     
  8. iwona.c28

    iwona.c28 Mama Natali i Kuby

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Agnieszko ja się z tobą zgadzam że to moze się znudzić, ale np.mój Kuba nie chce jeść nic innego:baffled:. Urozmaiceniem są dla niego tylko obiady - zjada wszystko co mu dam: przeróżne zupy, drugie dania. Natomiast jeśli chodzi o śniadanie i kolację to nie chce jeść nic poza kanapką z wedlinką lub bułka z wędlinką, parówka albo jajka:dry:. Nic innego nie chce. Spróbuje, ale zaraz wypluwa. No i pizze jeszcze je, ale przecież nie będę zamawiać tylko dlatego, że małemu smakuje..
     
  9. Mada80

    Mada80 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    A moze po prostu idzie mu kolejny zabek i bola dziasełka?Pisałas ze wczesniej nie było kłopotow z jedzeniem?Przypomniało mi sie ze mojej kolezanki coreczka jak miała byc chora to traciła apetyt...Nie chce cie oczywiscie straszyc..Poczekaj i obserwuj,moze to chwilowe:tak:
     
  10. reklama
  11. Moniqa

    Moniqa i moje dwie połówki :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Zgadzam się co do ząbków ... Dawid jak mu ida jakies to momentalnie traci apetyt, a ogolnie jest z tycvh "wiecznie jedzących" ...

    Rudykotku posprawdzaj synalkowi uzębienie ;-) ... i się nie przejmuj tak bardzo ... opieprzac Cię nie bede ... co najwyżej na kolano i pac pac :-):-D
     
  12. agazet

    agazet Październikowa Mama'06 Zadomowiona(y)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    rudykot2 moja marysia tez wazy ok.12 kg, tylko po niej to widac troche:) moze jest "krótsza" :-) w kazdym bądz razie nie martw sie to niejedzenie to na pewno przejsciowe :) jeszcze Ci Franio pokaże na co go stać, bedziesz go wolała ubierać niż żywić... jakby to moja mama powiedziała:)
     

Poleć forum