reklama

staraczki 2013 !

  • Starter tematu Starter tematu kamii150
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
no to tak
3l mleka
2kg twarogu
1/2 margaryny
2 żółtka
łyż sody

i wiadomo nie każdy ma na stanie 3 l mleka wiec dzielimy np. na pół
albo ja czasami robiłam z 2 kostek kupnych twarogu albo jednej kostki jeśli to miał być ser tylko dla \izy bo z jednej kostki mało wyjdzie....no ale dla początkujacych myśle że z jednej kostki narazie starczy.
to na 70 ml mleka pół kilo twarogu jak sie nie myle bo z matmy zawsze 2 miałam.
 
reklama
a moje dziecie grzecznie śpi....obiadek wczorajszy zupka z brokułów kalafioru marchewki i ziemiaczków na kości wieprzowej i schaby gotowane z ziemiaczkami na drugie.....obowiazkowe sanki zaliczone[trzeba korzystać póki śnieg jest] i dziecko padło i śpi. Pranie wstawione zmywarka też także posprzątane tylko jeszcze rozpalić trzeba bo kosta sie robi straszna.
zonga- a gdzie twój M pracuje że go w nocy musisz zawieść?

ja też rozmawiałam z pediatrą i mi powiedziała że nawet jeśli szczepionka nie uchroni i dziecko zachoruje to chorobe przejdzie bez komplikacji i łagodniej. Więc szczepię tylko czy te szczepionki muszą być aż tak drogie za pneumokoki zapłaciliśmy z 280 zł za jedną szczepionkę a były 3 dawki to ponad 800 zł.
 
Ostatnia edycja:
Mój pracuje w cukierni i w czwartki czasem w piątki jeździ w Polskę z ciastem, zawozi je do sklepów. Na 3 musi być w pracy. Po za tymi dniami pracuje od 8
 
Ostatnia edycja:
Mieszkamy z rodzicami więc babcia do niego zejdzie:tak: Spokojna głowa mały zawsze ma opiekę :-D:tak:O co mnie tu podejrzewacie?!!;-)
 
Ostatnia edycja:
Ja Cie o nic nie podejrzewam :no: tylko zastanawiam sie czy czasem nie zabierasz malego ze soba ;-)
No to masz fajnie jak rodzinka jest na wyciagniecie reki,bo ja w razie czego nie mam kogo poprosic o pomoc :-(
 
W ogóle to bardzo rzadko go zawożę staramy się tak organizować by zawsze miał jak pojechać i wrócić z pracy i przeważnie on korzystał z samochodu. Póki nie mamy autka to musimy sobie jakoś radzić dobrze że dziadkowie mają jeszcze samochód na chodzie:-)
 
No tak bo bez samochodu jak bez reki :-p

Zonqa jesli uda mi sie przyjechac na wakacje do PL i bedziesz chciala to bedziemy mogly spotkac sie na pogaduchy przy kawie :rolleyes2:
 
diablica- muszę spróbować zrobić ten ser. Na pewno smaczny.
joweg- i jak nocka udana?
zonga- to nieciekawie tak w nocy wstawać ale jak trzeba. Tak ciężko teraz o przyzwoitą pracę. Moi rodzice prowadzą sklep wielobranżowy i ja im tam póki co pomagam. Nie mogę tego nazwać pracą bo mi stałej pensji nie płacą ale jak trzeba to pomogą i grosza sypną. a mój M. jest przedstawicielem handlowym. też ma rózne godziny pracy ale na noc zawsze wraca
 
reklama
Diablica- dzięki muszę wypróbować w wolnym czasie .
a my już po obiadku się lenimy:-p
Trojan- mój M też przez chwilę był przedstawicielem handolowym
Dziewczyny na
zamkniętym wieści od Bunny:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry