zonqa- w takim razie co z nimi ? to ich pierwsze dziecko a obydwoje sie nie potrafia nim zajac , moj maz muis pare raz dziennie do nich isc i im mowi co maja robic wkurza mnie to powoli , caly czas dzwonia i pytaja czemu ich dziecko placze...... i zeby przyszedl malego uspokoic....



Bałam sie ją wziąść na ręce, już zapomniałam jak to było kiedy Dawcio był takim maleństwem. No ale Julką był oczarowany i to już jego.... 3 narzeczona ;-)