witam!
Sorki za poprzedniego posta ale coś mi się z internetem działo.
Moje kochane słoneczko było dziś pierwszy raz w przedszkolu- nie zapeszając podobało jej się ale zobaczymy co dalej- stresik jest..
Dziś taki ten dzień mojej kuzynki syn 12 latek siekierą załatwił sobie nogę mam mieć w nocy operację niestety wszystko się tak szybko działo, że nie znam szczegółów!
A co do mnie samej to nadal @ nie ma temperaturka szaleje zalezy od pory raz niższa raz wysoka- pod koniec tygodnia testuję- tak się strasznie boję!!!