reklama

Staraczki 2013

Agniecha83 przykro mi, że przyszła wredna@.
Wiem jak jest przykro jak liczy sie żeby nie przyszła a ona przychodzi.

Juz 14 miesiąc mija jak podjelismy decyzję że chcemy miec dziecko. Teraz to nawet sie nie staramy w robienie bo mamy oboje z mężem bakterie, a do tego mąż ma złe wyniki watroby. A nie chcemy ryzykować ze gdyby sie udało to dziecko mogłoby sie urodzic nie do końca zdrowe. Po cichu licze ze od poczatku nowego roku wyniki beda juz na tyle dobre ze wizyty u lekarzy zamienimy na miłe "spotkania w naszej sypialni" hihi :-D
 
reklama
Hejka z rana
Ale miałam porypany sen...obudzilam się nocy z bólem piersi i podbrzusza
Może na głowę mi się rzuciło :( niech już będzie jutro. ......

Aga- wiele dziewczyn opuszczając cykl fasolkowalo czego i tobie życzę.
 
iwo, zauważy lam że tak jest :) ale chyba specjalnie w "te" dni nic nie będziemy robić, patrząc jeszcze na grafik w pracy na grudzień to z mężem mało co będziemy się widzieć :(

Brrr85, to życzę poprawy wyników, kciuki zaciśnięte,
jejku, my się dopiero 4 cs i coś dołka mamy, w Wy 14 :( w sumie ja nie powinnam tak marudzić, przepraszam...
 
Susel, napisałam lipiec tak, aby dziewczyny, które do nas dochodzą były też na liście :)

Kinia <przytul> Mój M po chorobowym w sobotę poszedł do pracy na 15-tą, a wrócił po 6-tej rano ;/ Jeszcze najlepsze jest to w tym, że raport z wypadku dopiero po jego powrocie był
pisany. Mam nadzieje, że ta baba mi się na oczy nie pokażę, bo nie ręczę za siebie. A dla kierownika powiedziała, że raport napisała 2 dni po wypadku ;)

Jakoś dzisiaj się nie wyspałam, głowa coś mnie boli. A dziewczynki przecież przespały mi całą noc :P

aureolcia, kobietka, czekamy na wiadomość :)


Starających się:24
V '14=>7, V '14=>17,VI'14=>13,VII'14=>12
Sierpień 2014:
natkusia, agamemnon, basik77
Czekamy na potwierdz.:
aureolcia - @ 22.11
kobietka - @ 23.11
2
Listopad

fox - @ 25.11 8
Amaliee - @ 25.11
Ritta - @ 28.11 2
leemonca - @ 28.11 6
Anka10222 - @ 29.11
wanda_23 - @29.11
Aschlee25 - @29.11
2
Grudzien
iwo - @ 2.12 2
Anula1988 - @ 2.12
GosiaDr - @ 8.12 5
malena100 - @ 10.12
Conti - @ 11.12
24
Nikitka25 - @ 12.12
Ludzik - @ 15.12
14
kontra - @ 16.12
Gochson - @ 19.12
3
watpliwosci3 - @ 20.12
6
ookatkaoo1993 - @ 22.12
kalisia - @ 23.12
Piaska - @ 24.12
Agaawa - @ 24.12
agniecha83 - @ 25.12

Poczekalnia Dorcia,Nuuuśka,brrr85,celta,anuszka,malgonia1,karotka,missiiss1301,hania$,joaro,doska1,Arcala,Cyntia85, mimmoo,Gofka, tamaguczi, melponea,Ulika,emalia82,nadzieja210,augustnka,mychunia,
 
Ostatnia edycja:
A mnie grypa w weekend dopadła....teraz wpadłam na 3,4h do pracy ledwo żywa i lece do domu zwolnić męża bo syn chory pełną parą. Nie wiem czy wykluje się grypa czy coś innego....od wczoraj gorączkuje, pewnie dzisiaj reszta objawów dojdzie. Jeszcze uderzył okiem w kant stołu i strasznie płacze że go boli....eh jutro pewnie dzień spędzimy u lekarza. A jeszcze od jutra z mężem zaczynamy intensywne prace nad drugim potomkiem;-) i boje się że nawet jak fizycznie dam rade to ten cykl pójdzie na straty przez choróbsko....No to musimy się przynajmniej postarać dobrze bawić :-)


An tak poza tym mi jakoś wszystkie zaciążone dodaja pogody ducha w tym wątku. Gdyby zostały same starające się dziewczyny bez tych którym się udało to jakoś ten promyk nadziei byłby mniejszy. Ale każdy pewnie inaczej do tego podchodzi.:-)

Muszę się brac szybko do pracy zrobić swoje i dać nogę. Mam nadzieję że uda mi się jakoś tu do Was wpaść w najbliższych dniach mimo zajętych dni i wieczorów :-).
 
Agniecha83 czasami wystarczy raz i upragnione II kreski widać na teście, wiec wszystko sie zdarzyć się może, głowa do góry:) Mama zawsze mi powtarza, że myśl jest twórcza:-)
Wogóle przestań mnie przepraszać. Po prostu na początku trafiłam na fatalnego lekarza, który zamiast mi już po pół roku starań przepisac liste badań to mi powiedział ze dopiero po 2 latach z punktu medycznego mozna powiedziec o jakis problemach i szukac ich. Dobrze ze zmianiłam lekarza.
Nie zaleznie ile sie staramy to jak nie jest to w ciągu 3 cykli ( tak było u mnie ) człowiek sie zaczyna dołowac. Tak jest jak się mocno pragnie dziecka:-)
 
brrr85 dzięki, mam nadzieje ze w jakiś magiczny sposób uda mi się wykurować w 24 h i stanąć na nogi :-). Nigdy nie miałam tak silnej motywacji.

a propos myśli to tez znałam taką osobę która mówiła żeby zamknąć oczy i zwizualizować sobie najpierw to co chcemy osiągnąć. I pare razy mi się sprawidzło. No to zaraz siadam i wyobrażam sobie że jutro jestem zdrowa, syn ma tylko jakąś szybką wirusówke która zaraz minie a za ponad 2 tyg mówimy mu że będzie miał rodzeństwo....i jeszcze że obiad sam się gotuje, i miotła i odkurzać samoistnie unosza się nad ziemią...stop. trochę się zapędziłam, ale byłoby miło:-):-).
 
brrr85 ja strasznie źle się czułam po bromergonie, nawet zawroty głowy miałam, a brałam tylko pół tabletki


agniecha83 przykro mi. Ja też przez pierwsze dni mam doła, ale potem znowu dobre myśli wracają.


Nikitka25 zdrówka życzę. Fajne te wizualizacje.
 
reklama
Gochson, dziękuję, mam nadzieję że mi też za kilka dni dobre myśli wrócą.

Dzisiaj moja mama ma urodziny i tak sobie wymarzyłam że zrobie jej dzisiaj prezent, taki nietypowy, a tu nici... ahhhhh, już bym chciała żeby @ się skończył bo boli mnie dzisiaj jak cholera.

Nikitka25, zdrówka życzę!!! Te wizualizacje mi się podobają, zaraz zacznę też tak myśleć :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry