Cyntia85 – no mnie uczyli, że aspiryna jest zabroniona w czasie ciąży, ponieważ wpływa na wady rozwojowe dzieci. Mój lekarz mówił, żeby zwłaszcza w pierwszych tygodniach ciąży absolutnie unikać aspiryny. Może jest dobra na poczęcie, tego nie wiem, ale już w ciąży, no to bym jednak się zastanawiała.
Conti – herbatka z cytryną pyszna rzecz, bo cytryna na pewno bogata w Wit. C, ale ma właściwości ściągające, natomiast sok z malin z lipy, ma właściwości rozgrzewająco -wyrzucające. Poza tym wszelkie cytrusy są wychładzające.
Dobra, już się więcej nie mądrzę. Tyle, że mnie to w głowę wbijali i trochę czasu nad tym posiedziałam, dlatego teraz tak się mądruję. Ale sama bardzo lubię wodę z cytryną gorącym latem i grejpfruty z ksylitolem, a pomarańcze i kiwi bym jadła kilogramami.
No, ale że jestem zmarzlak, to się trzymam jednak malin i lipy.
A jeszcze napiszę, że zetknęłam się z opracowaniem, gdzie wyjaśniano, że rutinoskorbin ma świetne właściwości, jeśli chodzi o uszczelnianie, czy uelastycznianie naczyń krwionośnych, ale z odpornością, no chyba tylko jakieś działanie bardzo pośrednie. Ale też łykam, żeby mi żyłki nie pękały :-)
Dziś wysyłam mojego lubego na badania chromatyny. W sumie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że po tych badaniach, nie ma już rzeczy, której byśmy nie sprawdzili. Nie ma już badań, które byłby sens wykonać. Z jednej strony to dobrze, bo mam czyste sumienie, że zrobiłam wszystko co w mojej mocy i ogólnie jesteśmy zdrowi, ale z drugiej strony, jaka jest przyczyna braku dziecka? No zaczynam się skłaniać, że to po prostu mocny nie fart w połączeniu z brakiem plemników w ruchu „a”.
A jak tam Wasze testowania z rana? Jakieś dobre wieści, na nowy tydzień by się przydały. :-)
kalisia – kwas foliowy można łykać o dowolnej porze, z jedzeniem, albo bez. Najważniejsze, byle go brać. I można wykonać badanie z krwi, czy ma się w organizmie odpowiedni poziom kwasu foliowego (koszt ok.35 zł).