ysmena
Staraczka 2013 :)
Może trochę odejdę od tematu ale mój Mąż stwierdził, że najlpeszym testem ciązowym jest jęczmień
trzeba na niego nasikać i jak wyrośnie to znaczy, że będzie maleństwo
ja go po prostu kiedyś uduszę. CHociaż wydaje mi się ze tym podejsciem wlasnie i takimi tekstami sprawia, ze jestem rozluzniona i nie mysle tylko o tym czy juz teraz zaszlam w ciaze. Mam obawy bo moje dwie siostry nie moga miec dzieci ehh. Ale trzeba myslec pozytywnie 



Nie mniej jednak współczuję nocnych przeżyć. Ja też średnio spałam, ale to raczej z emocji