jeszcze muszę Wam coś zdradzić. Każdego 6 dnia miesiąca mamy swoją miesięcznice, i zawsze dostaje kwiatki i idziemy na kolację, i kiedyś myslałam, ze po 10 latach to pewnie nic z tego, ze Leszek nie bedzie tak tego celebrował ale nadal tak jest i zawsze wie ile jestesmy ze soba miesięcy. Owszem kiedys bylo inaczej, czesciej mi jakies karteczki wysylal ale ... przeciez czas mija. Teraz jak nie jestem w ciazy to chce przez ten miesiac troche schudnac bo mi sie przytylo i szczerze, zaczyna mi to przeszkadzac i niedlugo bede musiala wymienic ubrania w szafie a to juz znak ostrzegawczy.
I do Was pytanie mam jedno, czy myslicie, ze waga ma wplyw na zajscie w ciaze? Bo dopiero teraz o tym pomyslalam.
Piszę to już prawie w butach bo muszę wychodzić ale jakos mnie to nurtuje