reklama

Staraczki 2013

my już po badaniach nasienia...:) hmm ilość plemników bez rewelacji, ale przy reszcie wyników powinno starczyć. i tego się będę trzymać. ja do gina w kolejnym cyklu, jeśli nadejdzie:) i zobaczymy co wymyśli tym razem:)
a tak generalnie to najbardziej się boję, aby nasza sypialnia nie zamieniła się tylko w laboratorium do robienia dzieci. i przed tym się bronię....
 
reklama
NO to jest problem, ale myślę, że ta da się z tym wygrać. My mamy zamiar kochać się co drugi dzień ( w miarę możliwości ;-), zawsze podchodzimy do tego z humorem, zwłaszcza jak czasem się nie udaje, bo zmęczenie, stres itp... Najważniejsze, że mąż zaangażuje się równie mocno, nie czuje nacisku tylko sam czuje potrzebę.
U nas przed rozpoczęciem regularnych starań nawet przez - 2-3 tygodnie obywało bez kochania. Jesteśmy bardzo aktywni (bieganie, pływanie, ćwiczenia, praca, dom, ogród) że nie było czasu i chęci... Na szczęście jesteśmy po maratonie (Małża) i mamy teraz czas i chęć na seks :-D

malusiolka - proszę bardzo. Staram się zawsze mówić co czuję i myślę zwłaszcza jak mogę powiedzieć coś dobrego. Jesteś naszą Dobrą Duszyczką.
Gdyby Twój Małżonek był to narzekałabyś na niego, bo na kogoś trzeba ;).
Ja rozumiem Twoje zmęczenie, masz mnóstwo obowiązków.
 
Ostatnia edycja:
Leemonca - czytałam gdzieś, że na wydłużenie fazy lutealnej można brać magnez, ale efekty po dłuższym czasie. Nie sprawdzałam tej informacji ;-)

Może i testowanie po terminie @ oszczędza zawodu w przypadku ciąży biochemicznej wcześnie straconej, ale według mnie ta informacja jest bardzo cenna, bo może świadczyć o jakimś problemie.

Musiałam wyjść z pracy na chwilę. I weszłam do apteki, kupiłam test i oczywiście zrobiłam. Test Amil, czułość 20 mlU/ml, też pokazał w regulaminowym czasie bladziocha (ciut jaśniejszy od tego na Pepino czułość 10 z rana).
Może mi się uda utrzymać i z zarodka zrobi się ładnie zagniezdzona fasolka, a później dzieciaczek.
Póki co trzeba czekać czy z bladziocha zrobi się kreska.
Ja jeszcze kwitne w pracy.

EWKA - ja też miałam dziś fasolkę po bretońsku. Mniam :-D
 
Cyntia - uda się utrzymać, będą piękne bordowe II i potem śliczny bobas.
Na pewno masz rację z z ciążą biochemicznej, to z pewnością ważna informacja. Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Życzę aby czas w pracy szybko minął, ja się właśnie zbieram :baffled: do firmy, ale tylko na godzinkę, półtorej.

Magnez łykam od dawien dawna (również ze względu na aktywność fizyczną), choć wiem, że ten w tabletkach wchłania się małych ilościach. Mam nadzieję, że w swojej diecie mam go wystarczająco.
 
Dziewczyny sprawdzające owu testami z allegro... jak one wam wychodzą? Ja przedwczoraj, wczoraj i dziś robiłam testy owulacyjne i już sama nie wiem co mam myśleć :confused: Przedwczoraj po 16:00 kreska ledwo widoczna, wczoraj po 16:00 widoczna, ale bardzo jaśniutka. Dziś rano o 10:00 (z trzeciego sika) taka sama jak kontrolna, teraz z ciekawości powtórzyłam po 16:00 i znów ledwo widoczna... Czy to możliwe że tylko tak króciutko miałam pozytywny test i to tylko z rana? Czytałam, że czasami u niektórych z was to są dwa a nawet trzy dni pozytywne testy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry