reklama

Staraczki 2013

reklama
Dziś przekopałam półki z książkami, mam sporo, które przeczytałam i raczej do nich nie wrócę. Muszę znaleźć jakąś bibliotekę, która by je przyjęła.

Ja też o tym myślałam, zastanawiałam się nad allegro bądź inną taką stronką :)

Citi i powiem ci że nigdy nie spotkałam się by tu się tyle pracowało, ty w Łodzi mieszkasz?

W Zgierzu także pod Łodzią. W Citi? Słyszałam też różne opinie. Wiesz to jest tak można pracować po 8h, ale jak masz na utrzymaniu rodzinę to nie da się inaczej, a niestety mój mąż nie zarabia tyle, żebym mogła ja zarabiać mało.
Witam nieśmiało... Można dołączyć? :blink:

Witam serdecznie :)

Dzisiaj mam świetny dzień, mogę siedzieć tylko i wyłącznie odpisując maile klientów, więc jest rewelka - bez stresu, bez obrażania i złości klientów :) Dlatego mogę z Wami posiedzieć również.
 
Przepraszam, dziewczynki, za spamowanie zdjęciami, ale na tym zdjęciu w końcu coś widać bez wpatrywania się. Test zrobiłam po pracy, przed chwilą.
DSC_3580.jpg
Chyba coraz bardziej do mnie to dociera, ale sporo we mnie strachu czy donoszę. U mnie w pracy taka stresująca atmosfera.
 

Załączniki

  • DSC_3580.jpg
    DSC_3580.jpg
    7,5 KB · Wyświetleń: 122
Macadamia - witaj :happy2:

Kinia1 - podziwiam Cię, że dajesz psychicznie i fizycznie radę. Długo już tak pracujesz? Nie myślałaś kiedyś, by poszukać czegoś mniej obciążającego czasowo?
 
Ufff, jak ja nie lubię takich weekendów.
Mąż cały weekend popołudniówka, ja poodwiedzałam znajomych, posiedziałam u rodziców, ale wolałabym pospacerować z Małżem zwłaszcza, że ostatnie przedmaratońskie tygodnie nie były fajne.

piszecie o książkach - ja uwielbiam czytać. Pochłaniam średnio 3 książki tygodniowo, uwielbiam horrory, sensację, i powieści fantastyczno-bajkowe i książki których fabuła toczy się w przeszłości od średniowiecza do XIX wieku. Niedawno jednym tchem pochłonęłam "Walkę o tron" i "Annę Kareninę".
Chciałabym móc spędzić wakacje w XVII/XVIII wieku, chodzić na bale i bawić się w dworskość, ehhh
Na Greyu się zawiodłam. Na początku książka niesamowicie wciąga, ale później - staje się przewidująca. Drugą część trzymałam na szafce nocnej chyba z miesiąc, ale niestety akcja rozwinęła się nie w tym kierunku w jakim oczekiwałam (czytałam streszczenie) Choć typ jakim jest p. Grey - bardzo ciekawy...myślę, że każda spotkała w swoim życiu Greya - ja ;-) tak. Na moje Ana jest zbyt miękka - ja taka nie jestem i dlatego nie przeczytałam pozostałych częsci.

Macadamia - witamy. Życzę szybkiego ujrzenia II na teście. Powodzonka

Cyntia - chwal się chwal, zanudzaj nas testami. Od tego jesteśmy - aby cieszyć się razem z Tobą.

iwo - dzięki za zrozumienie, czuję się jak potwór kiedy o tym myślę, ale nie wyobrażam sobie w obecnej sytuacji brać na ręce noworodka. Mam nadzieję, że nie będą mnie prosić na matkę Chrzestną :no::no: W ogóle staram się nie pamiętać
ciąży szwagierki

Jest niewiele spraw w życiu, które nie zależą od nas. Ja jestem człowiekiem, który dopina WSZYSTKIEGO co chce i z ciążą - ZONK. Matka natura bywa złośliwa, krnąbrna i nieprzewidywalna....:-(
Uciekam bo zaczynam się wkurzać kiedy o tym myślę.

Dobranoc Kochane :*
 
reklama
Cyntia -potwierdzam kreseczka blada ale pewnie też wczesną ciąża jest, super!!! No to teraz nie wolno sie stresowac, w pracy wrzucaj na luz

Macademia-witamy i zapraszamy- ją też swiezynka

Kinia -no niestety wiem jak to jest pracować na planie, zawsze jakiś niepokój był czy i w tym miesiącu sie uda, dobrze że dziś będziesz miała spokój w pracy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry