reklama

Staraczki 2013

reklama
Grzankaa nie wiem kiedy następna część, ale już jakieś szumy słychać ;-)

Ja z kolei książki czytam na swoim samsungu - polubiłam aplikację moon+ reader, jest darmowa.

Ja też się witam, od godziny w pracy siedzę, piję kawusię i skręcam się z bólu... @ póki co brak, ale czuć ją na kilometr :-(
 
Kochane ale produkcja :szok:

Ja jeszcze przyszły tydzień będę mało na BB, bo jutro pogrzeb babci A, a od wtorku w pracy mamy spotkania branżowe i szykują się "posiadówy" do późna :baffled:

U nas dzisiejszy dzień baaardzo rodzinny, wreszcie wszyscy się zebrali (szkoda tylko, ze ktoś musi umrzeć, aby rodzina się spotkała :no:). Tylko Królewicz mi się rozkłada, katar ma galanci, aż się dusi od flegmy...

macadamia
witaj :happy: będzie Ci tu z nami wesoło :tak:

cyntia ja na obydwu testach widziałam podwójne kreski :tak: &&& za betę, żeby przyzwoita wyszła i rozwiała wszelkie wątpliwości :-D

lamorela za Twojego bladziocha mocno &&&, żeby nabrał intensywności na najbliższe 9mcy:tak:

biedroneczka ale mi się marzy taki test jak Twój :rolleyes2: żeby Ci dolegliwości ciążowe za bardzo nie dokuczały :-p

malusiolka najważniejsze, że z mężem jesteście za sobą :blink: jeśli stoicie za sobą murem, to nikt Waszej rodzince krzywdy nie wyrządzi, bo zawsze będziecie mieli siebie :tak: ja na moją rodzinę nie mogę narzekać - no z teściem się w wielu kwestiach nie zgadzam, ale teściowie rzecz nabyta ;-) nie śpię z nimi w jednym łóżku ;-)

joaro, piaska, karola, kobietka, kinia ja też Łódź reprezentuję ;-) Gabrysia rodziłam w ICZMP i źle nie było. Sam poród ok, jedyne co, to na poporodówce trochę położne średnie, ale my szybko wyszliśmy, więc dało się przeżyć :happy:


Jeśli chodzi o książki... kiedyś je "pożerałam" :szok: teraz staram się czytać jak tylko mogę :tak: oczywiście wychodzi znacznie mniej niż kiedyś, ale nie jest źle :tak: ja jednak jestem pod tym względem starej daty i kocham Dostojewskiego, Czechowa, Tołstoja itp - no jednym słowem literaturę rosyjską, też iberoamerykańską (Cortazar, Donoso, Marquez itp.):-p ALE... dawno, dawno temu, jak spędzałam samotny wieczór (Gabryś już spał), trafiłam na którąś część "Zmierzchu" w TV... obejrzałam film może od 1/3... później dowiedziałam się, że to saga, że jest kilka części... jak opętana obejrzałam WSZYSTKIE :szok: a na koniec zażyczyłam sobie wersję książkową i przeczytałam ją w 4 dni (akurat jeździłam wtedy codziennie do stolicy, więc spędzałam ponad 4godz w pociągu dziennie ;-)). Tłumaczę to sobie tym, że mam już 30-tkę na karku, a więc 2 razy po 15 lat, a więc jestem jak 2 nastolatki - czyli moja fascynacja została wytłumaczona :szok:

To kilka łodzianek jest widzę :) To bardzo fajnie.


Witam porannie, dzisiaj nieco później, bo młodą do przedszkola zawożę na 8:20, a sama na 9:45 mam wizytę u ginka w sprawie wyników badań i cytologii. W pracy dzisiaj jedynie na nadgodzinach będę to tylko 5h (jupi - niespotykane, że tak krótko). Zrobiłam sobie poranną kawkę i jakoś mi nie wchodzi, ostatnio mam takie stresy w pracy, że nic jeść, ani pić nie mogę, bo zaraz mi się robi niedobrze... Ale taka jest moja reakcja na stres - problem z żołądkiem w ciągu 30s.

Benfica wracając do książek, każdy może mieć w sobie nastolatkę i czytać książki dla młodzieży :) uważam, że zmierzch był całkiem wciągający. Rewelacyjną książką jest też Intruz. Był film jakoś na początku roku - tej samej autorki. Bardzo długo nie mogłam się przekonać, aby zajrzeć do tego. Pewnego razu obejrzałam film i ... koniec. Od razu książkę zakupiłam, pochłaniałam ją po nocach i w 4 dni skończyłam całą (mimo, że jest trochę większego formatu niż tradycyjne książki i grubaskowata też troszkę). Ale najśmieszniejsze j est to, że pierwsze książki, które tak naprawdę mnie w ten nałóg czytania wciągnęły to: "Mistrz i Małgorzata" i "Pożegnanie z Marią". Choć tę pierwszą to czytałam ze 4 razy, a nie mam w zwyczaju czytać jednej książki kilkukrotnie.

Zmykam budzić mojego śpioszka, zajrzę do Was po powrocie z pracy oczywiście :)

Fasolkujmy się dziewczyny szybciutko :)
 
Kinia1, a jak Twoja córeczka znosi przedszkole? Mój Łobuz nie dość, że od września był tylko 4 razy, bo co rusz to chory :wściekła/y:, to jeszcze płacze i pokazuje złości. Wiem, że musi się przyzwyczaić, ale nie wiem czy wcześniej i ja i on się nie nabawimy nerwicy...
 
Dziewczyny, jak lubicie czytać dużo i tanio, to polecam czytnik. Ja dostałam Onyxa. Są już naprawdę niezłe i w swoim mam normalnie całą bibliotekę, pewnie nie dam rady tyle przeczytać :-)

karola1986-21 – nie stresuj się tym HSG, ja też więcej niż potrzeba się stresowałam, a potem śmiałam się do siebie, że niepotrzebnie. Nawet, jakby bolało to tylko z 3 minutki trwa, więc uszy do góry.

Dziewczyny, już mi się testy śnią po nocach. Chyba zaczynam świrować. :-)
 
Witajcie babeczki :-)

Centka no to ładnie się ten Twój mężuś załatwił :-D ale dobrze, że przeprosił i obiecał poprawę :-D

Macadamia witaj, mój Kuba też miał okres w swoim życiu mając 4 lata, że tupał nogami, płakał nawet wrzeszczał, że do przedszkola nie pójdzie, ale przedszkolanka dała mi dobrą radę. Dziecko przyprowadzić do przedszkola, przebrać i zostawić. Szczerze powiem, że miała kobita rację bo tłumaczyłam, przytulałam, pozwalałam zostawać w domu i było coraz gorzej. W końcu powiedziałam dość. Małemu wytłumaczyłam, że czy będzie ryczał czy nie to i tak do przedszkola pójdzie i koniec. Zaprowadzałam go do sali przebierałam buciki (pani już czekała bo wiedziała co się szykuje) i mówiłam do zobaczenia i wychodziłam nie odwracając się za siebie. Ryk był okropny i czasami to sama ryczałam jak wyszłam z tego przedszkola, ale po 2 tygodniach była poprawa, jakby ręką odjął :-)

Piaska mi się jeszcze nie śnią testy, ale jak się obudzę to pierwsze co mi do głowy przychodzi to to czy już mogę zrobić test, ale później wstaję i uświadamiam sobie, że to jeszcze za wcześnie :-)

Cyntia, Biedroneczka GRATULUJĘ, kreseczki ciemnieją :tak: super :tak:

A książek nie czytam :zawstydzona/y: jakoś mi się nie chce :zawstydzona/y: i nie mam czasu. U mnie dziś 9dpo i co dzień większe nadzieje...
 
witajcie,

Centka ale miałaś weekend, egh jak ja nie lubie jak mój ma kaca i caly dzień wyjęty z życia. Dobrze, że prawie nigdy to sie nie zdarza.

Mychunia ja wlałsnie czytam na takim kindle i go uwielbiam.

Kinia a jeśli chodzi o prace to doskonale Ciebie rozumiem, sama pracowałam w call center tylko ja dzwoniłam z kredytami i ubezpieczeniami, dla mnie to najbardzie niewdzieczna praca :/

A mój wykre żyje sobie włsnym życiem, dziś znów temp poszła w górę, jak do środy się utrzyma to zatestuję.
 
Biedroneczka84, Cyntia gratuluję:))))Spokojnej ciąży:)


Ja was dziewczyny ostatnio troche podczytuje, chodź z czasem u mnie krucho.
Co do czytania książek to mi jakos czasu nie starcza. NAtomiast jak już mnie jakaś książka wciagnie to jak maniak nie odejde póki nie skończę. Greya i Crossa czytałam. Próbowałam kolejne tego typu ksiązki ale o dziwo nie wciagneły mnie.
Lamorela trzymam kciuki:)


A ja wczoraj zaczęłam kolejny cykl ehh ciąg dalszy badań tym razem na tarczycę. to przez prolaktynę bo wyszła za wysoka i podejrzewają u mnie własnie tarczycę grr więc znów muszę iść na badania i do endokrynologa. mój zrobił w końcu badanie nasienia w zeszły poniedziałek i dziś powinny być wyniki.


Ja mam dziś wolne więc mogę jeszcze poleżeć w łóżku :)Mam chociaż chwile na podczytywanie was:) miłego dnia:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry