cyntia no to chyba nie znaczenia czy ze strony kobiety czy ze strony faceta, jesli były to jest szansa, że to się powtórzy ;-)
czy się uda przed HSG watpię, bo w sumie powinno się udać w momencie gdy pojawiła się owulacja, pierwszą owulację miałam po pół roku od odstawienia tabletek czyli w lutym, potem owu była co drugi cykl, od lipca (czyli od momentu picia ziółek i brania leku na tarczycę) owulację mam w każdym cyklu tak więc w ciągu roku mieliśmy 5 razy szansę by zajść, w sumie 3 razy bo w dwóch przypadkach nie było boboseków a wiatropylna niestety nie jestem więc szanase były zerowe.
jezu ja to jakiś skomplikowany przypadek jestem... nie dość, że cykle w cały świat jak 28 a innym razem 45, raz jest owulacja, raz jej nie ma, prawy jajnik śpi, owulacja tylko z lewego i to w przedziwnych dniach cyklu, najwcześniej miałam w 15 dc a mój rekord to owu w 33 dc
kuźwa, mnie to powinien prowadzić dr House chyba
jesli miałam owulację tylko 5 razy to teoretycznie mogę rzec, że staram się 5 miesięcy, nie? hehe
zdecydowanie lepiej to brzmi niż ponad rok
