Witam przy porannej kawce,
Nadrobiłam, resztki przesłanych fluidków wyłapałam (aleście się rzuciły





),
ja już mam za sobą mnóstwo pracy, od jutra mam zamiar wpadać do pracy tylko kontrolnie, tzn, że mam wolne
Poziomk@ - gratuluję Kochana.....Uwielbiam te dobre wieści, nawet jak zazdrość mnie zjada ;-) ślij nam te fluidki ciążowe
KPe007 - damy radę :-) ale cieszę się, że nie jesteśmy sami, znaczy się po 30-stce... Kibicuję wszystkim starającym się....a tym dojrzałym z podwójną mocą
Madzia&Lena - ja też kiedyś tak zrobiłam (jako panna swawolna) i też po iluś godzinach wykwitły dwie krechy - ja o mało co na zawał nie zeszłam

... Trzymam kciuki aby w Twoim przypadku II się potwierdziły w kolejnym teście ;-)
labell - przykro mi, tulę mocno. Nie smutaj się, trzeba wierzyć, wiara i dobre nastawienie czynią cuda. Wiem, że to brzmi jak głupi frazes, ale...jak się starci wiarę, to i starania przestaną mieć znaczenie, a przecież Wasza Kruszynka czeka na Was :-)
Madziulka22 - ehhhh, piękny wiek, na poczęcie w sam raz, więc głowa do góry, uda się z pewnością
Susel - dzięki, wiem jak ciężko jest być takim zaplanowanym....w codziennym życiu - super, ale w sytuacjach niezależnych człowiek dostaje do głowy. Ja zrobiłam co mogłam...reszta
na razie w rękach
Kochanej Matki Natury. Ja jestem zadowolona, że przezwyciężyłam stres i potrzebę porównywania swojego cyklu do cyklu innych (np Straciettelli

)
mimimoo - witaj, chyba spotkałyśmy się na lipcówkach... przykro mi, że dołączyłaś do nas a nie do kwietniowych mamuś, ale u nas też wesoło
cyntia85 - no ja też ostatnio muszę się hamować przed awanturą....gooopie z nas baby, ale czego się nie robi... podejrzałam Twój wykres - piękna, równa ta tempka. Z tym peakem spokojnie, może jutro lub pojutrze dopiero skoczyć, ale teraz najlepszy czas na seks ;-) Ja dopiero weszłam w fazę początkowych dni płodnych, więc jeszcze kilka dni spokojnego kochania się :-)
Grzankaa - ja zakupiłam ( przez internet) zioła nr 3 o. Sroki, pobudzające pracę jajników (tak opisują ich działanie, polecane na wzmocnienie i wywołanie owulacji) Moim zdaniem zioła mogą wspomóc cykl, wiadomo, że nie jest to lek, więc i na działanie trzeba będzie poczekać. Łykam też olej z wiesiołka, bo wydaje mi się, że mam mało śluzu. Staramy się 3 cykl i myślę, że odrobina wspomagaczy nie zaszkodzi, a pomóc może


Ja mam zamiar do końca miesiąca spędzać miło czas. Za tydzień wyjeżdżamy nad morze. A do czasu testowania (ok. 11.09) nie mam zamiaru się oszczędzać. Zachowuję się normalnie. W zeszłym cyklu ześwirowałam, miałam mdłości, bóle brzucha....nie dzwigałam, biegałam jak emerytka, bałam się na rower wsiąść....a taką miałam ochotę na dobrego drinka.....więc w dniu @ miałam jednodniowe załamanie....
Tym razem będzie inaczej, a w tę sobotę może nawet wystartuję w zawodach biegowych na 10 km... Do czasu II uważam się za niezafasolkowaną, aby nie zwariować.