reklama

Staraczki 2013

reklama
wow!
Ile wspaniałych wieści z samego rana!
Mimimoo - gratucje :-)
Tekla - nie pytaj się - leć na bete! Ja też dzisiaj idę... niestety ja będę musiała zadowolić się tylko jednym wynikiem... ale i tak się cieszę, że udało mi się załatwić skierowanie od lekarza na tę jedną bete :-) tak czy siak, trzymam kciuki za Twoją!
 
Centka
i chyba sie nie zmusze:zawstydzona/y: tak jak pisalam, teraz jest tak a co bedzie dalej? Ewentualnosc mam, jezeli nie znajde nigdzie do konca listopada a w klodzku bedapotrzebowac nadal, to sie zdecyduje chyba. Teraz sie boje do niej zadzwonic ale nie sadze ze mi kaze przyjsc na te dwa tygodnie wypowiedzenia bo straci kase i i tak kogos bedzie musiala szkolic i tak. Ehhh podly mam humor, jeszcze maz mi nie pomaga...
 
mimimoo gratulacje kochana :-D od rana takie super wieści :-D spokojnej ciąży :-D

lamorela no Twój małż jest the best :-D dobrze, że jeszcze nikogo nie ma w moim pokoju, bo wybuchnęłam śmiechem jak wariatka :tak: mój A zwykle nie widzi zmian na głowie, ale ja też aż tak nie szaleję ;-) a tak z innej beczki - jakie wrażenia po otrzymaniu Kasiowego GB? To moje pierwsze pudełko, z ciekawości subskrybowałam się na 3 miesiące i mam mieszane uczucia... 3 produkty w zasadzie w ogóle nie są dla mnie :sorry: bardziej podobał mi się ten wrześniwy, który opisałaś na blogu ;-)

missii jeśli męczysz się psychicznie, to chyba nie ma to sensu... chociaż z drugiej strony, to pierwsze dni są zwykle mocno stresujące, ja przy każdej nowej pracy na początku płakałam po kątach, bo albo wydawało mi się, że jestem tłuk i sobie nie poradzę, albo zupełnie nie mogłam się odnaleźć, bo nie wiedziałam, co ja mam robić i musiałam wymyślać sobie pracę... może warto pochodzić kilka dni? &&& za decyzję, któej nie będziesz żałować, jaka by nie była ;-)


A po moim wczorajszym plamieniu śladu nie ma... :no: What the f...k?
 
Ostatnia edycja:
Tekla, mimmimo GRATULUJĘ POZYTYWNYCH TESTÓW I UPRAGNIONYCH II KRESECZEK :-)

A u mnie jakoś dziwnie :baffled: niby w ciąży jestem, ale żadnych objawów nic kompletnie nic :eek: nawet brzuch przestał boleć, (*)(*) bez zmian jakie były takie są. Może trochę więcej jem niż zazwyczaj :-)
 
Cześć Laseczki!!! jakie super wieści od rana:)

Mimmimo gratulacje:):)

Tekla leć na betę, powinna już wyjść:)

missiiss1301 ciężko coś doradzić. Często zdarza się tak, że pierwsze dni są mega stresujące, ja też tak miałam. Ale jeśli czujesz, że to się nie zmieni a masz w perspektywie inną pracę, mam nadzieję, że pewną, to wg mnie lepiej się nie męczyć. Chociaż może wyrobisz sobie sposób na nich wszystkich. Ja ponad 2 lata pracowałam z szefem psycholem, na początku wszystkim się przejmowałam i myślałam, że nie dam rady, że to nie dla mnie. Ale pomyślałam sobie, że on nie jest tego wart i olewałam to, nie brałam do siebie wszystkich jego uwag i przeżyłam, w końcu jego zwolnili, bo wszyscy zgodnie stwierdzili, że to psychol. Także musisz sama zdecydować, rozważając wszystkie za i przeciw. Cokolwiek postanowisz jestem z Tobą myślami, 3mam &&&& i życzę Tobie jak najlepiej:*
 
Wow jakie ładne teściki z rana. Gratki i łapie fluidy.

Ja dziś w domu pracuje bo albo sie czymś strułam albo jelitówka mnie dopadła. Sama nie wiem. Mój synuś wczoraj miał biegunkę, więc stawiam, że to on maczał w tym palce.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry