reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2013

Grzaneczko, chciałam ale co z tego? Urodziła się Oliwka miałam iść na prawko, ale nie miał kto się zajść małą, bo mój M cały dzień w pracy, później kolejna ciąża, później poród i tak się ciągnęło, aż do maja tego roku. Moje dziewczyny bardzo za mną są i nie mogłam bez nich z domu nawet wyjść. Postanowiłam razem z mężem, że muszę mieć prawo jazdy, bo inaczej będziemy od siebie aż tak uzależnieni. Nawet ciężko mojemu w pracy wole wziąć, a do miasta sprawy załatwić muszę jakoś dojechać. U nas okejki jeżdżą bardzo rzadko. Kupiliśmy autko, które przywieźli nam w połowie lipca, a od początku lipca przez tydzień kurs z teorii, a teraz mam jazdę. Przejechałam 18h, a wydaje mi się, że jeszcze z 10 muszę sobie wykupić. Tylko rzadko jeżdżę, bo M prawie nie ma i musimy ustalać godziny takie kiedy on w domu. Musi się dziećmi zająć. Na szczęście dziewczynki już się przyzwyczaiły do bycia z tatą, a ja mogę 2h pojeździć. Też potrzebuje chwili spokoju.
 
reklama
Malusiolka ja w pierwszej ciąży od razu miałam brak @ i pozytywny test w tym dniu. Skrzepów nie ma ale w 1 dzień nigdy nie miałam.
Phoebe mój syn myśli, że jak mamusia i tatuś się kochają to się żenią do tej pory oznaczało to że się całują ale ostatnio przez naszą nieuwagę widział trochę filmu przyrodniczego i było jak pan całował panią po brzuszku i cytrynce (nie wiem niestety jaka akcja była ze 3 minuty wcześniej i ile dokładnie widział):-). I jak się już ożenią to mamusia idzie do lekarza, żeby jej włożył fasolkę do brzuszka. A później brzuszek rośnie i dziecko wychodzi dupcią - tego nie musiałam tłumaczyć bo jak był mniejszy włączyłam mu bajkę krecika i tam Pani zajączkowa rodziła. Zrobiła jej się duża dziurka w tyłku i wykaturlały się dzieciaczki jak piłeczki:-):-D Pytał młody jakiś czas temu czy już byłam u lekarza po fasolkę to powiedziałam że byłam ale nie wiadomo czy akurat tej fasolce uda się urosnąć. A jak nie to pojadę niedługo po nową:-):-D No ale mimo wszystko młody się nastawił. On już nawet ze swoich pieniędzy kupił dla dzieciątka grzechotkę. Mówiłam mu że jeszcze nie wiadomo czy dzidziuś będzie ale tak się uparł, że mu na to pozwoliłam.:no:
 
Malusiolka, a mi marzy sie dziewczynka, chociaz jak bedzie trzeci chlopiec to tez sie bede cieszyc. Jak by nie bylo to nasze dzieci i co by sie nie urodzilo bedziemy je kochac. Mam nadzieje ze sie uda zafasolkowac i utrzymac, bo zawsze przed @ mam plamienia i wyczytalam ze przez nie mozna miec problem. Poki co sie nie nakrecam z poprzednia dwojka nie bylo problemow wiec moze i tym razem sie uda. Powodzenia i &&&&& za prawko tez :)
Witaj Justyn_ka!
MamaTomeczka, to strasznie sie nakrecil na rodzenstwo, ale sie nie dziwie juz duzy jest i chcialby miec swojego osobistego, prywatnego brata/siostre ;) bo jakby nie bylo to nie to samo co kolega czy kolezanka.
 
Ostatnia edycja:
Cześć Kobietki

Ja oficjalnie przestałam dziś krwawić, więc kolejne bezobserwacyjne starania czas zacząć.


mamaTomeczka - wiesz, moje cykle od lat były regularne co do dnia, a nawet pory dnia. Spiepszyły się, gdy zaczęłam usilnie obserwować, mierzyć (pisałam wcześniej) ot tego czasy cykl się trochę rozregulował i ja to łączę własnie z psychiką -uważam, że sama jestem sobie winna. Teraz cykl miał 26 dni!!!! A szłyśmy łeb w łeb i właśnie dziś powinnam była dostać @...ale skoro szybciej się skończyła, szybciej zacznę się seksić.... sama przyjemność

Kpe... - GRATULUJĘ, wspaniała wiadomość, prześlij nam trochę fluidków, bo ostatnio coś kiepsko z nimi.... ;-)


fox - ja robię badania hormonów - dla siebie, mam wrażenie, że uspokoję podświadomość i po prostu nie mierzę tempki, nie robię testów owu ( a mam ich chyba ze 30 i 4 ciążowe), kocham się co dwa dni i zajmuję się pracą, ogródkiem, domem, psem , porządkami, praniem, firankami itp...
Po prosu prowadzę życie jak jeszcze 4 miesiące temu, zanim zaczęłam się nakręcać. Mam nadzieję, że mi się uda - na razie jest ok.

Obejrzałam zdjęcia szyjki i przejrzałam blog który podała Cyntia - nie powiem, dobrze jest to zobaczyć. Jeżeli ma to posłużyć zobrazowaniu fajnie - natomiast jeżeli te kobiety robią to bo starają się zajść w ciąże to moim zdaniem - HARD CORE. Po tak gruntownym badaniu psychika musi ucierpieć... Ja na bank bym się zblokowała....
 
KPe007 GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!

U mnie totalny spadek formy, dołek i wyczekiwanie tej zagubionej @

MamaTomeczka No ja mam nadzieję, że teraz wszystkie zostaniemy czerwcówkami, żeby dalej w tym samym gronie przeżywać czas ciąży. Tylko ja póki co mam problem z rozpoczęciem nowego cyklu, żeby tą czerwcówką zostać. Tak bym chciała żeby wkońcu @ przyszła.

lemonca święte słowa, ja nawet przed wczoraj zaczęłam odczuwać ból piersi (nigdy mnie nie bolą nawet przed @) moja chora głowa chyba sobie zaczęła urojenia robić. Jak tylko zacznę nowy cykl, to chyba też pójdę na żywioł. Zastanawiam się nawet nad nie mierzeniem tempki. Tylko z tym może być ciężko, bo mierze od grudnia. nawet nie pod kątem starankowym - fajnie widać przebieg cyklu i wiadomo czego można się spodziewać.
 
Hej Kochane :)

U nas chorobowo...córcia mi sie rozłożyła (karar, gardło i 39 stopni goraczki...) i od niedzieli mam masakre więc teraz nie dam rady Was nadrobić ;)
Ale podczytuje Was od czasu do czasu i sie orientuję, że liczba zafasolkowanych pięknie rośnie :) (Malusiolke też liczę jako zaciążoną ;*) wszystkim ogromne G R A T U L A C J E ! ! ! :-):-):-):-)

Za resztę trzymam &&&& i czerwiec 2014 będzie na pewno miesiącem babybooomowym :-D

Widzę, że trafiłam na listę do potwierdzenia....pisałam już wcześniej (nawet dwa razy ;) ), że zołz@ przyszła i proszę o przepisanie mnie na 05.10 z terminem @
 
mamaTomeczka, gratuluję bardzo mądrego synka :) Można powiedzieć, że Ty ten etap zachodzenia w ciąże masz za sobą. A ja cały czas zastanawiam się jak to dziecku powiedzieć :D Jeszcze za małe są, ale przyjdzie moment, że zapyta, a tu będzie szok :szok: Twój synek kupił dla dzidzi grzechotkę, a ja nie mogłam się powstrzymać w niedziele i już kosmetyki pokupowałam :p Ale to u mnie normalne. Jak staraliśmy się o Roksankę to zanim był wynik pozytywny to już dużo rzeczy miałam :)

Grzaneczko, dziękuję za miłe słowa :*
 
reklama
Do góry