reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2013

mamaTomczka, zdolna jesteś :D Ja się boje, że mi prawka nie dadzą, bo jeżdżę jak połamaniec :-D Każdy wiek jest dobry na prawko. Tylko podziw dla Twojej mamy :) Ze mną na kurs chodził koleś mając 65 lat ;) Nie wiem po co mu prawko, ale robi :p

Mimimoo, trzymam kciuki za fasolkę :*&&&&&&&

Justy_nka, będzie dobrze. Ściskam mocno &&&&& :)
 
reklama
KPe007 - gratuluję Ci kochana! super :-) łapię fluidki - mam nadzieję, że mi pomogą w przyszłym cyklu starań :-D

Lamorela - jakiś dziwny ten Twój cykl... temperatura rośnie... mocne masz te plamienia? może jednak warto siknąć na test?
 
Ha ha MALUSIOLKA ja też jeżdżę jak połamaniec dlatego mój mąż do tej pory się dziwi kto mi to prawko dał! I dziwi się że jeszcze nie zabiłam ani siebie ani nikogo innego:-):-D Jak sama to jeżdżę bardzo szybko-lubię adrenalinę ale pirat drogowy to w sensie negatywnym było. Do dzisiaj potrafię wjechać w jednokierunkową jak sobie na znaki nie spojrzę a w tamtym roku w miejscowości Pokój pod Opolem na rondo pod prąd wjechałam (dobrze że to była 6 rano i nic nie jechało). Tylko żeby nie było że aż taki tępak ze mnie. Nigdy tamtą drogą wcześniej nie jechałam a to rondo jest tak ogromniasyte że tak normalnie jak ktoś nie wie i jedzie to nie widać. Wydawało mi się że to tak droga się rozdziela a że wcześniej dostrzegłam na rogu nazwę ulicy (cel mojej podróży) i to była pierwsza w lewo to sobie pojechałam(powinnam całe to kółko objechać i dopiero zjechać) Na swoje usprawiedliwienie mam jeszcze to że w nocy jakiś wypadek tam był i ktoś znak skosił informujący że to rondo jest:-):-D Skapnęłam się dopiero że to rondo jak wjeżdżałam na nie znowu w drodze powrotnej. Przy ulicy z której na nie wjechałam znak był:-):-D
 
Dziewczynki Kochane, spokojnie. Trzeba usiąść i podzielić te fluidy żeby każdej z nas starczyło :p :rofl2:

mamaTomeczka, Ty to aparatka jestem :D A i zakręcona babeczka tak jak ja :D Fajnie, że są jeszcze tacy postrzeleni ludzie jak ja. Myślałam, że zostałam sama :D
 
Ostatnia edycja:
susel mi ovufriend też wyznaczył termin @ na 19.09 :-) ale test zrobię 20 jak @-szon nie przyjdzie. Tyle razy już się rozczarowałam, że wolę poczekać do terminu @ i 1 dzień. W zeszłym cyklu też tak zrobiłam :-)

a tak w ogóle to nastawiłam się w tym cyklu pozytywnie z myślą, że tym razem na pewno się uda i teraz patrze na swoje poprzednie wykresy, czas współżycia i się trochę podłamałam :-( praktycznie w każdym cyklu nasz czas współżycia był idealny i nic nie wychodziło :-( szanse jakieś są, ale moje pozytywne myślenie zostało zepchnięte na bok :-( w poprzednich cyklach nie wychodziło więc dlaczego miałoby wyjść w tym :-( wybaczcie, że się użalam nad sobą. Nie mam z kim pogadać to trochę Wam się wypłaczę z moich smutków. Brzuch już pobolewa jak w każdym cyklu przed @ eh
 
reklama
Taaa ja to jestem zakręcona naprawdę. Nieraz mnie to wkurza. W piątek przed rozpoczęciem roku szkolnego wybrałam się z młodym na ciuchy i ze sklepu przez przypadek koszyk rąbnęłam o czym dopiero się skapnęłam w następnym sklepie w momencie jak nie mogłam znaleźć koszyków, zapytałam babki gdzie odłożyć a ona mi mówi że u nich w sklepie nie ma koszyków wcale. Poszłam do sklepu w którym byłam wcześniej i to od nich zwędziłam go. A teraz wchodzę do łazienki bo słyszę że pranie się skończyło robić i tak mi jakoś mokro pod nogami. Patrzę a pół łazienki zalanej (wczoraj mi się coś w kanałach zapchało i jak wyciągnę rurkę od pralki z takiej rury odpływowej i w tym czasie spuszczę wodę to nieraz samo ciśnieniem lepszym przepcha) no i kuźwa nie włożyłaam tej rurki do dziurki potem. Woda z całego prania wylała się. Idę po gumiaczki, wiaderko i szufelkę, zbieram . No kilka razy w roku tak robię z mojego roztrzepania. :baffled::szok:
 
Do góry