Heja!
Lisica - super pomysł! Ja rodzę 15 kwietnia
To ja coś powiem jak tu taka cisza

Byłam u tego nowego lekarza. Wyszłąm stamtąd cała w skowronkach normalnie. Położna zmierzyła mi ciśnienie, zważyła. A lekarz jest świetny po prostu!!! W ogóle bardzo uprzejmy, odpowiadał dokładnie na moje pytania, zrobił ze mną bardzo dokładny wywiad, zrobił mi cytologię i zbadał na samolocie i wyszło, że mam infekcję jednak! Przejrzał moje badania bardzo dokładnie, punkt po punkcie czytał jaki wynik i tłumaczył mi, dlaczego dobrze, albo dlaczego źle. Robił mi USG bardzo dokładnie, narząd po narządzie i tłumaczył mi co i dlaczego. Dzidziuś, nie chciał się długo odwrócić, ale w końcu się udało i wszystko w normie

Ma już 5,5cm
No i poza skierowaniem na badania, powiedział mi jakie badania mogę zrobić dodatkowo, a które nie są refundowane. No coś takiego to ja rozumiem!! Nie spieszył się, chciał wszystko zrobić dokładnie. Wizyta ok. 25 min.!!!
Jestem mega zaskoczona! Tak powinny wyglądać wszystkie wizyty u lekarzy. Może prywatnie tak jest, ale na NFZ pierwszy raz z czymś takim się spotkałam. Ma masę pacjentek i nie dziwię się dlaczego. Najważniejsze, że ja mam poczucie, że dobrze się mną zajęli.
Może chodzi o to, że jest młody (a w dodatku bardzo przystojny chociaż to nie ma nic do rzeczy

) i jeszcze chce się jakoś wykazać, może nie przyjmuje jeszcze prywatnie i nie liczy tylko na kasę. No najważniejsze, że widzę przeogromną różnicę między nim a tym poprzednim.
Co u Was kobitki?