Malusiolka
Potrójna mamusia :D
Jołasia, ładne spodnie, ale ja osobiście nie ubrałabym ich 
Asia, zdrówka Kochana <przytul> :* Pogoda jest zdradliwa. Kurde z tym plamieniem u Ciebie ;/ Sio, sio m@łpo ;/ Bo z kija dostaniesz i już więcej nie przyleziesz do Asieńki przez kolejne 8 miesięcy.
A co do syna, to dobrze zrobiłaś. Też mam takie zdanie jak Ty. Lepiej niech siedzi w domu niż się szlaja nie wiadomo gdzie i z kim. tak to masz oko na niego
Dobrą mamą jesteś. A jak telefon?
iwo, ciesze się, że dzidziuś rośnie. Silny maluszek.. pewnie to chłopak
Jakieś zachcianki na kwaśne masz? Jak tam wyniki córeczki? Martwię się.
mychunia, Ty mi czytasz w myślach
Też byłam w biedronce z dziewczynkami i zrobiłyśmy zakupy na cały tydzień. Trochę tego było, ale na szczęście wózek wzięłam
Zazdroszczę Tobie kontaktu z teściową.
Wróciłam z dziewczynkami przed 13-tą. Roksanka śpi, a ja właśnie kończę robić obiadek. Makaron ugotuje się i siadamy jeść. Dzisiaj na obiad mam Sos pieczarkowy z piersią kurczaka, z papryką czerwoną i śmietanką i do tego makaron świderki, a na górę posypię natką pietruszki
Jak u Was z obiadem?
Gochson, jak tam?
Aschlee, aż miło czyta się jak piszesz. Kochana coraz więcej uśmiechu w Twoich postach
:*
Anulka, jak tam?:* Udało się wczorajsze przytulanko? U mnie udało się, a wątpiłam, że coś będzie, bo M wrócił po 22-giej, ale daliśmy rade
Asia, zdrówka Kochana <przytul> :* Pogoda jest zdradliwa. Kurde z tym plamieniem u Ciebie ;/ Sio, sio m@łpo ;/ Bo z kija dostaniesz i już więcej nie przyleziesz do Asieńki przez kolejne 8 miesięcy.
iwo, ciesze się, że dzidziuś rośnie. Silny maluszek.. pewnie to chłopak
mychunia, Ty mi czytasz w myślach
Wróciłam z dziewczynkami przed 13-tą. Roksanka śpi, a ja właśnie kończę robić obiadek. Makaron ugotuje się i siadamy jeść. Dzisiaj na obiad mam Sos pieczarkowy z piersią kurczaka, z papryką czerwoną i śmietanką i do tego makaron świderki, a na górę posypię natką pietruszki
Gochson, jak tam?
Aschlee, aż miło czyta się jak piszesz. Kochana coraz więcej uśmiechu w Twoich postach
Anulka, jak tam?:* Udało się wczorajsze przytulanko? U mnie udało się, a wątpiłam, że coś będzie, bo M wrócił po 22-giej, ale daliśmy rade

