reklama

Staraczki 2014 :)

Agniecha co do pracy to wiem o czym piszesz. Ja teraz mam zamiar zabrać się intensywnie za szukanie"normalnej" pracy. Przynajmniej będę miała czym zająć myśli i czas, a nowa praca daje powera i odświeża. Na to liczę:-)
No to odpoczywaj Kochana :-)

Musiolka dzięki:-) chciałabym sie miło zaskoczyć i być za jakiś czas w ciąży, ale fakty mówią same za siebie, że jest to obecnie niemożliwe. Tu przydałby się cud.
 
reklama
Witam wieczorową porą
Nie mam dziś siły Was nadrobić
W pracy tyle pracy że nie mam Was jak podczytywać. A szkoda.
Iwo, Maluś dzięki za trzymanie kciuków. Co do wizyty to przełomu nie było. Niby androlog konkretny, miły, wszystko tłumaczył, ale nie pomógł nam zbytnio w określeniu dalszej drogi ku baby. Dowiedzieliśmy się że morfologia plemników (budowa )jest fatalna ( to akurat wiedzieliśmy) i obecnie medycyna nie umie jej poprawic. Jest to jakby informacja zapisana z dniem narodzin coś takiego. No i nie mając ani jednego plemnika z poprawna budowa może byc problem nawet z in vitro. To mnie troche podłamał. Zalecił zrobić badanie nasienia w powiększeniu 7000 razy i wtedy będziemy wiedzieć czy budowa plemników daje jakieś szanse na jakiekolwiek zapłodnienie nawet sztuczne. Niby diete przepisał i suplementy a wprost powiedział ze to na morfologie nie ma wpływu. Ale zdarzają się przypadki ich poprawy - czyli mały cudy ( to akurat dla mnie tak zabrzmiało )

Dziś to nawet siły nie miałam płakać. Pewnie za kilka dni to ze mnie zejdzie i wtedy wybuchnę płaczem, ja już tak mam. Emocje uwalniam poprzez płacz.

Dla poprawy atmosfery zrobiliśmy sobie dziś na obiado-kolacje sałatke grecką ale taka klasyczną bez sałaty, sosu czosnkowego. Swieże warzywa, oliwa i feta w kawałku - wyszło pysznie. Do tego grzanki i winko. A w tle serial. Uwielbiam takie wieczory:)

Miłego wieczorku dziewczyny:)

Mojej przyjaciółce lekarz powiedział, że: z tym panem (tj. jej mężem) pani dzieci mieć nie będzie!!! bo takie miał złe wyniki. Brał jakieś witaminy itp. Dzisiaj mają 2 śliczne córeczki:-) Trzeba wierzyć:tak:
 
OneMOreTime wiem o tym, że takie przypadki się zdarzają. Akurat w naszym przypadku lekarz powiedział od razu że możemy spróbować kuracje suplementami i lekami - coś tam nam przepisał, ale na budowę plemników to nie ma wpływu. M robił pierwsze badanie nasienia w październiku, drugie teraz i ilość, lepkość, ruchliwość itp polepszyła się, natomiast morfologia bez zmian. Gdyby był chociaż 0,5 procenta plemników o prawidłowej budowie to są jakieś znikome szanse, a my nie mamy nawet tyle. Przez pół roku ( w trakcie tego czasu była nawet kuracja antybiotykowa ) i nic się nie poprawiło. Może jak trochę ochłonę to zacznę wierzyć w cud, na razie opierając się na faktach jest jak jest. Pewnie za chwilę zrobimy badanie nasienia w powiększeniu - takie polecił lekarz i zobaczymy czy nadają się nasze plemniki do in vitro. My i tak cały czas łykamy jakies suplementy i stosujemy dietę najlepszą dla plemników.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry